Żurek stanie na czele zespołu ds. afery Epsteina

Żurek stanie na czele zespołu ds. afery Epsteina

Dodano: 
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Rafał Guz
Minister Waldemar Żurek ogłosił, że pokieruje pracami zespołu, który ma zbadać polskie wątki w tzw. aferze Jeffreya Epsteina.

Na polecenie Premiera, jako Prokurator Generalny, pokieruję specjalnym zespołem. Zajmie się on analizą polskich wątków tzw. Afery Epsteina, w związku z informacjami wskazującymi, że werbowanie mogło dotyczyć także osób z Polski, również nieletnich – przekazał szef MS.

Sprawa będzie badana z pełną determinacją, z udziałem prokuratorów, policji i służb specjalnych, a w razie potrzeby także we współpracy z Departamentem Sprawiedliwości USA. Nie ma zgody na bezkarność. Jeżeli analiza da podstawy do wszczęcia śledztwa, osoby zaangażowane w ten proceder będą ścigane. O ustaleniach, które będzie można ujawnić, będziemy informować na bieżąco – zapowiedział Waldemar Żurek.

twitter

Tusk ogłosił powstanie zespołu

– Rząd powoła zespół, który zbada polskie wątki w aferze Epsteina – poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Ocenił, że to sprawa "zupełnie bez precedensu". – Zdecydowaliśmy wspólnie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym i ministrem koordynatorem do spraw służb specjalnych o powołaniu zespołu analitycznego i być może także rozpoczęciu śledztwa, jeśli analizy potwierdzą nasze obawy, w związku ze skandalem pedofilskim w Stanach Zjednoczonych – powiedział Tusk we wtorek (3 lutego) przed posiedzeniem rządu.

Ocenił, że "to sprawa zupełnie bez precedensu", która "zajmuje uwagę polskiej opinii publicznej". Epsteina nazwał "organizatorem tego szatańskiego kręgu".

Zapowiedział, że rząd zrobi wszystko, "żeby i ci, którzy są za to odpowiedzialni i ewentualnie pokrzywdzeni, żeby nie tylko widzieli aktywność państwa polskiego, ale żeby też zadośćuczynić, jeśli będzie taka potrzeba i przede wszystkim, żeby skutecznie ścigać tych, którzy dopuszczają się tak koszmarnych zbrodni".

Wirtualna Polska informuje, że zapowiedziany przez lidera KO specjalny zespół do analizy akt Jeffreya Epsteina nie zostanie powołany na takich samych zasadach, jak komisja gen. Stróżyka ds. badania rosyjskich wpływów. "Na razie więc w planach nie ma tworzenia specjalnej uchwały rządu powołującej taki zespół, który składałby się z przedstawicieli obozu rządzącego i zewnętrznych ekspertów. Rozmówca z otoczenia Donalda Tuska przewiduje, że raczej będzie to roboczy zespół prokuratorski, który stosunkowo szybko przystąpi do prac, a zadanie jego utworzenia powierzone zostanie ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi i ministrowi koordynatorowi służb Tomaszowi Siemoniakowi" – podano. W skład zespołu mają wchodzić policjanci i prokuratorzy.

Czytaj też:
"Tusk chce osłabić PiS". Kulisy decyzji premiera ws. akt Epsteina
Czytaj też:
Stanowski wbił szpilę byłemu tenisiście. "Przeczytał i wysłał mi książkę"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X
Czytaj także