Nowy polski wątek w aferze Epsteina. Tropy prowadzą na Kaszuby

Nowy polski wątek w aferze Epsteina. Tropy prowadzą na Kaszuby

Dodano: 
Jeffrey Epstein, milioner skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich
Jeffrey Epstein, milioner skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich Źródło: Netflix
Polska firma Sportis S.A. z Kaszub potwierdziła, że sprzedała łódź motorową spółce powiązanej z Jeffreyem Epsteinem. Członek zarządu zapewnia, że transakcja miała wyłącznie charakter handlowy, a żaden z pracowników nie odwiedzał posiadłości finansisty ani nie miał z nim kontaktu.

Transakcja miała miejsce w 2013 r. i dotyczyła sprzedaży szybkiej łodzi typu RIB spółce LSJE LLC, tej samej, która kupiła od Epsteina wyspę Little Saint James na Karaibach. Wartość zamówienia wynosiła ok. 132 tys. euro, a łączne koszty z transportem przekroczyły 250 tys. euro. Do polskiej firmy trafiło ponad 181 tys. euro.

W ujawnionej korespondencji przedstawiciele kupującego opisywali, że łódź ma być używana na prywatnej wyspie na Amerykańskich Wyspach Dziewiczych, głównie do przewozu gości pomiędzy wyspami. Odpowiedzi ze strony Sportis dotyczyły jedynie specyfikacji technicznej i parametrów jednostki.

Polska firma z Kaszub sprzedała łódź Epsteinowi. "Nie było żadnych innych kontaktów"

Członek zarządu Sportis Adam Żygowski oświadczył w rozmowie z "Faktem", że relacje firmy ze spółką Epsteina miały "wyłącznie charakter handlowy" i ograniczały się do realizacji zamówienia. Podkreślił, że żaden z pracowników nie odwiedzał posiadłości miliardera ani nie miał z nim innych kontaktów poza tą sprzedażą.

Sportis działa na rynku od 1983 r. i od lat 90. specjalizuje się w produkcji łodzi RIB. Firma zaznacza, że bazuje na globalnej sieci klientów i rekomendacjach, a ta konkretna transakcja była jednym z wielu zamówień. Poza nią nie miała innych kontraktów ze spółką LSJE LLC.

Tusk powołuje zespół do zbadania polskich wątków afery pedofilskiej w USA

Nowy polski wątek ujrzał światło dziennie po opublikowaniu przez Departament Sprawiedliwości USA milionów stron dokumentów dotyczących Epsteina, co już wywołało falę konsekwencji politycznych i personalnych w Europie, w tym dymisje i rezygnacje.

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek (3 lutego), że powstanie zespół analityczny i być może będzie śledztwo w związku z polskimi wątkami w aferze Epsteina. Szefem zespołu będzie minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek.

Czytaj też:
"Wicepremier" przekazywał Epsteinowi tajne dokumenty rządu
Czytaj też:
Clintonowie zmuszeni do zeznań ws. Epsteina. Co naprawdę wiedzą?
Czytaj też:
"Czas zająć się czymś innym". Trump o aktach Epsteina


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Damian Cygan
Źródło: Fakt / Reuters
Czytaj także