"Sytuacja jest paranoiczna". Polska stacja musi wydawać na ochronę dziennikarza

"Sytuacja jest paranoiczna". Polska stacja musi wydawać na ochronę dziennikarza

Dodano: 
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Telewizja Republika musi wydawać część pieniędzy na ochronę dziennikarza, którego zabicie zapowiedział Wojciech B.

– Ostatni tydzień przyniósł nam sporo obowiązków związanych między innymi z bezpieczeństwem naszego dziennikarza Piotra Nisztora. To nie jest sytuacja normalna – mówił dziś w telewizji Republika prezes tej stacji Tomasz Sakiewicz.

– Sytuacja jest dziś paranoiczna. Musimy wydać setki tysięcy złotych żeby pomóc chronić naszego dziennikarza Piotra Nisztora przed potencjalnym agresorem. W ochronę też włączyła się policja i na tym etapie nie możemy więcej o tym mówić. Dziś robimy wszystko żeby dziennikarz mógł normalnie funkcjonować i pracować. Jeśli oficer służb grozi zamordowaniem i posiekaniem ciała i zapowiada, że wykona ten "wyrok" kiedy odejdzie ze służby, to sytuacja jest delikatnie mówiąc taka sobie. Tym bardziej, że ten człowiek właśnie odszedł ze służby – powiedział Sakiewicz.

Zapowiadał zabicie dziennikarza Telewizji Republika

Przypomnijmy, że 3 lutego Telewizja Republika poinformowała, że weszła w posiadanie nagrania prywatnej rozmowy, w trakcie które oficer Służby Ochrony Państwa Wojciech B., pracujący wówczas jako szef ochrony ministra Radosława Sikorskiego opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. Padają zapowiedź porwania i uwięzienia w garażu, połamania nóg, a także polania ciała ropą.

Oficer ten w czasach pierwszych rządów Donalda Tuska był szefem ochrony obecnego szefa MSZ. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy przez kilka lat chronił ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Po powrocie Koalicji Obywatelskiej do władzy ponownie wszedł w skład ochrony Radosława Sikorskiego.

Oświadczenie SOP

4 lutego w reakcji na medialne doniesienia Służba Ochrony Państwa opublikowała oświadczenie, w którym zapewniła, że nie była w posiadaniu materiałów dziennikarskich, zawierających groźby funkcjonariusza wobec jednego z dziennikarzy. "W związku z powzięciem tych informacji SOP dzisiaj złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa" – czytamy. W oświadczeniu poinformowano również, że wobec funkcjonariusza o którym donoszą dziś media były prowadzone znacznie wcześniej czynności służbowe.

Sprawą zajmuje się prokuratura

Zawiadomienie do prokuratury złożył także Piotr Nisztor. Z kolei minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że dziennikarz TV Republika otrzymał ochronę, ponieważ "czuł się zagrożony".

Czytaj też:
Mainstream po ujawnieniu gróźb zabicia dziennikarza. "Nic się nie dzieje"
Czytaj też:
Gęby szeroko zamknięte

Źródło: Telewizja Republika
Czytaj także