Kaczyński o programie SAFE i przeszłości Niemiec. Padły mocne słowa

Kaczyński o programie SAFE i przeszłości Niemiec. Padły mocne słowa

Dodano: 
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Paweł Supernak
Takie państwo jak Niemcy powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić UE – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do programu SAFE.

Na konferencji prasowej w poniedziałek (16 lutego) Kaczyński był pytany m.in. o to, dlaczego jego posłowie głosowali w Sejmie przeciwko ustawie wdrażającej SAFE, czyli unijny program pożyczek na zbrojenia.

Prezes PiS tłumaczył, że sprawa SAFE ma dwa aspekty. – Ten oczywisty, rzucający się w oczy – pieniądze, podobno na dobrych warunkach, chociaż ich nie znamy. I drugi, który jest już zupełnie inny i on zdecydował o naszym głosowaniu: po pierwsze, zasada warunkowości, która w istocie sprawdza się do tego, że jak żądzą ci, których Berlin chce, to tak, a jak rządzą inni, to nie – mówił.

Kaczyński o SAFE: Mechanizm stworzony po to, żeby odepchnąć Polskę od USA

– To jest jeden z mechanizmów, który stworzono po to, żeby odepchnąć Europę, a przede wszystkim Polskę od Stanów Zjednoczonych i od tych możliwości bardzo dużych koreańskich (kontraktów zbrojeniowych – red.), co byłoby dla nas bardzo szkodliwe. (...) Krótką mówiąc, nie wszystko złoto, co się świeci – wskazał.

Według Kaczyńskiego, "to są rzeczy, które mogą nam bardzo zaszkodzić". – Plan niemiecki, coraz jaśniej już wprost formułowany przez kanclerza Merza, plan przywództwa niemieckiego w Europie. Już 15 lat temu minister Sikorski wzywał do tego przywództwa. My mamy pod tym względem radykalnie odmienne poglądy – zaznaczył.

Prezes PiS: Niemcy są państwem postnazistowskim, tak jak Polska państwem postkomunistycznym

Jego zdaniem, Niemcy są "ostatnim krajem w Europie, który powinien dążyć do przywództwa, bo po pierwsze doprowadził do II wojny światowej, a przedtem miał wielki udział w doprowadzeniu do I wojny światowej".

– Nie rozliczył się, nie ukarał zbrodniarzy (...). Stworzono taki mechanizm prawny, żeby nawet ci oczywiści zbrodniarze, winni śmierci mnóstwa ludzi, mogli być dalej na przykład sędziami (...) czy odgrywać ważną rolę – argumentował.

– Po drugie, Niemcy nie wypłaciły reparacji wielu państwom, ale przede wszystkim Polsce. One się należały. Czyli to jest państwo postnazistowskie, tak jak Polska niestety w niemałej mierze jest – sprawa Czarzastego jest tutaj dobrym przykładem – państwem postkomunistycznym – ocenił.

– Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić (UE – red.) – zakończył prezes PiS.

Czytaj też:
Kaczyński apeluje do największej telewizji informacyjnej. "O tym jakoś się nie mówi"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także