Czarzasty, hotel i Rosjanka. Marszałek Sejmu się tłumaczy

Czarzasty, hotel i Rosjanka. Marszałek Sejmu się tłumaczy

Dodano: 
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Albert Zawada
Rację ma pan prezydent, że jest zainteresowany moimi kontaktami. Zadał pytanie i dostał odpowiedź – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

W środę (11 lutego) odbyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas trwającego niemal sześć godzin posiedzenia rozmawiano o unijnym programie pożyczek na zbrojenia SAFE, Radzie Pokoju Donalda Trumpa i "wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

– Rację ma pan prezydent, że jest zainteresowany moimi kontaktami. Dlatego pan prezydent zapytał się koordynatora służb specjalnych pana ministra Tomasza Siemoniaka, a pan minister odpowiedział dwa razy w tej sprawie – mówił Czarzasty w poniedziałek (16 lutego) w TVN24.

– Zadał pan prezydent pytanie, jak jest z tymi kontaktami, czy te kontakty zagrażają komukolwiek, a szczególnie mnie, żeby była jasność, bo jestem marszałkiem Sejmu, czy nie i dostał odpowiedź – przekonywał.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Karol Nawrocki

"Tyle o niej wiem". Czarzasty o swojej znajomości z Czestnych

Czarzasty wyjaśnił też, jaki charakter ma jego znajomość ze Swietłaną Czestnych. Tłumaczył, że Rosjanka jest autorką w wydawnictwie Muza, w które właścicielsko zaangażowany jest polityk. – Nigdy tej znajomości nie chowałem, bo na okładkach książek jest napisane, kto jest autorem – powiedział.

Dodał, że Czestnych od 2020 r. jest jednym ze współwłaścicieli działki, na której stoi hotel. Jego właścicielem jest też m.in. wydawnictwo. Biznesu dogląda żona marszałka, Małgorzata. – (Czestnych) jest obywatelką polską oraz rosyjską, ma męża Polaka i tyle o niej wiem – oświadczył Czarzasty.

Zapytany, czy wie, że Czestnych pracuje dla Rosyjskiego Domu Aukcyjnego w Petersburgu, który zajmuje się nie tylko dziełami sztuki, ale także sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej, marszałek odparł, że dowiedział się o tym z prasy "dwa czy trzy tygodnie temu". – Ja nie będę sprawdzał, bo od tego są polskie służby – stwierdził.

Rosjanka w otoczeniu marszałka Sejmu. "Zostało to sprawdzone"

– Zwróciłem się miesiąc temu albo półtora miesiąca temu do ministra koordynatora służb specjalnych, pana ministra Siemoniaka i zadałem, bo mam prawo jako marszałek Sejmu zadać takie pytanie: proszę sprawdzić wszystkie kontakty pani Czestnych. Proszę sprawdzić wszystkie zagrożenia potencjalnie dla marszałka. Jeżeli jest jakiekolwiek zagrożenie, to po pierwsze proszę mnie chronić, po drugie proszę mnie poinformować – relacjonował polityk.

– Zostało to sprawdzone. Pan minister Siemoniak wyszedł w Sejmie, wyszedł na RBN-ie. Co tu więcej można zrobić? – pytał Czarzasty.

Czytaj też:
Ankieta bezpieczeństwa. Czarzasty przyznał się do błędu

Opracował: Damian Cygan
Źródło: TVN24
Czytaj także