Z relacji jednego ze świadków, który przebywał w centrum handlowym wynika, że w pewnym momencie ekspedientki sklepu krzyknęły, aby rzucić wszystko i uciekać. Gdy zamknęła się brama sklepu, do środka wbiegła ochrona. Według świadka, sprawca całego zamieszania trzymał w ręce nóż. Pracownikom udało się zamknąć go w pomieszczeniu na zapleczu – informuje TVN Warszawa. Zespół prasowy Komendy Stołecznej Policji informuje, że napastnik nie robił nikomu krzywdy. Doszło jedynie do samookaleczenia.
Jak przekazała firma zajmująca się PR-em CH Wola Park, mężczyzna był podejrzany o kradzież. Gdy został poproszony przez obsługę sklepu o wyjaśnienia, stał się agresywny. Wtedy odizolowano go na zapleczu.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
