W środę Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego zwróciła się do Komisji Europejskiej o sporządzenie pisemnego stanowiska w sprawie udzielenia azylu posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu przez Węgry. Sprawa została ponownie podjęta po wcześniejszym oddaleniu. Chodzi o petycję złożoną przez jednego z obywateli Polski.
Komisja PE chce, aby Komisja Europejska m.in. zbadała, czy działania Węgier, dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) w sprawie Romanowskiego, były zgodne z prawem UE.
Europoseł PiS Maciej Wąsik skomentował w serwisie X, że obrady komisji PE "zamieniły się w polityczny spektakl". "W PE dyskusja w sprawie ENA dla Romanowskiego zamieniła się w polityczny spektakl. Posłowi odmówiono prawa głosu i nie umożliwiono połączenia z salą. Obrona? Niepotrzebna. Narracja była już gotowa. Dariusz Joński ogłosił, że na kontach Romanowskiego zabezpieczono 114 mln zł. W rzeczywistości na koncie posła było jedynie 7 tysięcy złotych. Kłamstwo jednak poszło w świat. Zszokowani europosłowie byli przekonani, że Romanowski miał na swoim koncie 114 mln zł. A niektórzy w Polsce wierzą, w to, co ta ekipa mówi o SAFE" – napisał.
Po posiedzeniu petycja ws. Marcina Romanowskiego pozostała otwarta – będzie dalej procedowana. – Czekamy teraz na pisemne stanowisko Komisji Europejskiej odnośnie do tego, co robi w sprawie udzielenia przez Węgry azylu Marcinowi Romanowskiemu – powiedział europoseł Michał Kobosko. Po uzyskaniu odpowiedzi z KE, sprawa wróci znowu na obrady PETI.
Sąd wydał ENA wobec Romanowskiego
W ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego, który przebywa na Węgrzech. Romanowski wyjechał na Węgry, gdzie uzyskał tam azyl polityczny w grudniu 2024 roku. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wydał ponowne ENA wobec posła PiS Marcina Romanowskiego. "Informujemy, że postanowieniem z 17 lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej w Warszawie i wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego" – poinformowano.
Pełnomocnik parlamentarzysty, mec. Bartosz Lewandowski, napisał: "ENA za Marcinem Romanowskim został wydany pomimo tego, że wcześniej sprawa została już prawomocnie zakończona uchyleniem ENA i żadne nowe okoliczności i dokumenty w sprawie się nie pojawiły". "To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji" – zaznacza prawnik.
"Postanowienie zapadło po odsunięciu od orzekania sędziego krytycznie odnoszącego się do działań PK w sprawie posła Romanowskiego, ujawniającego chęć poza procesowego porozumiewania się z nim przez prokuratorów 'aby było dobrze', następnie represjach wobec sędziego oraz zmianami osobowymi w sądzie, aby zrealizować zapowiedź polityka i ministra Waldemara Żurka" – zauważa Lewandowski.
