Ostatnie tygodnie to ciężki okres dla Prawa i Sprawiedliwości. Partia systematycznie traci poparcie na rzecz Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Na domiar złego ugrupowanie zmaga się także z konfliktem wewnętrznym między frakcjami Mateusza Morawieckiego oraz politykami skupionymi wokół m.in. Jacka Sasina i Patryka Jakiego.
Kaczyński chce dyscypliny w partii
Jak dowiedziała się Interia, prezes PiS Jarosław Kaczyński wydał wewnętrzną instrukcję, która ma zdyscyplinować posłów. Za pośrednictwem biura prasowego członkowie partii otrzymali wiadomość z nowymi zasadami. Od tej pory każda medialna aktywność członka ugrupowania ma być zgłaszana kierownictwu. Samowola w tej kwestii będzie surowo karana.
Powodem zaostrzenia dyscypliny ma być niejednolity przekaz partii w sprawie SAFE. Część polityków wprowadziło do obiegu medialnego twierdzenia, które psują oficjalną narrację ugrupowania.
"W związku z tym, że niektórzy członkowie naszej partii poza biurem prasowym umawiają się do mediów i wypowiadają się niezgodnie ze stanowiskiem partii lub w sposób je relatywizujący m.in. w sprawach dotyczących programu SAFE informujemy, iż od dzisiaj w przypadku umówień poza biurem prasowym lub odstępstw od stanowiska partii będą wyciągane konsekwencje dyscyplinarne. Od tej reguły nie ma wyjątków" – przekazał portal.
Kto rządzi w partii?
Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że ponad połowa ankietowanych jest przekonana o niezachwianej pozycji Jarosława Kaczyńskiego w PiS. Odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło 17,2 proc. Polaków, a „raczej tak” – 33,6 proc. Łącznie oznacza to, że 50,8 proc. osób wierzy w to, że Jarosław Kaczyński wciąż trzyma stery partii w swoich rękach.
Przeciwnego zdania jest 35,8 proc. badanych. Z tego 23,2 proc. uważa, że prezes PiS „raczej nie” kontroluje już pełni procesów w partii, a 12,6 proc. twierdzi, że „zdecydowanie” utracił on tę kontrolę.
13,4 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić sytuacji.
Czytaj też:
"Paranoje". Minister krytykuje KaczyńskiegoCzytaj też:
Po zapowiedzi Kaczyńskiego w PiS zawrzało. Grożą buntem
