Miał usłyszeć zarzuty. Braun nie stawił się w prokuraturze

Miał usłyszeć zarzuty. Braun nie stawił się w prokuraturze

Dodano: 
Prezes Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun
Prezes Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun Źródło: PAP / Piotr Nowak
Europoseł Grzegorz Braun nie stawił się w środę w prokuraturze, gdzie miał usłyszeć zarzuty w związku z interwencją w szpitalu w Oleśnicy.

O tym, że lider Konfederacji Korony Polskiej nie zjawił się na wezwanie prokuratury informuje "Fakt".

Braun nie zjawił się w prokuratorze. Taki podał powód

Na środę prokuratura wyznaczyła trzeci już termin przesłuchania Grzegorza Brauna. Śledczy planowali również ogłosić europosłowi zarzuty. Jak się okazuje, i tym razem do tego nie doszło. Polityk nie pojawił się bowiem w prokuraturze.

"Dzień wcześniej przekazał usprawiedliwienie, tłumacząc swoją nieobecność obowiązkami wynikającymi z mandatu w Parlamencie Europejskim, a także zaproponował inne możliwe daty spotkania" – podaje dziennik.

Interwencja w Oleśnicy. Co prokuratura zarzuca Braunowi?

Braun miał usłyszeć zarzuty już 17 lutego. Wówczas pojawił się w prokuraturze, jednak od razu złożył wniosek o wyłączenie referent sprawy prokurator Karoliny Stockiej-Mycek. W konsekwencji nie przedstawiono mu zarzutów, a postępowanie zostało zawieszone do czasu rozpatrzenia zgłoszonego wniosku. Został on ostatecznie odrzucony 25 lutego. Mimo takiej decyzji, wspomniana prokurator nie prowadzi śledztwa, ponieważ została awansowana do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Do prowadzenia sprawy wyznaczono nowego referenta.

Cała sprawa ma związek z wydarzeniami, do których doszło 16 kwietnia 2025 roku w szpitalu w Oleśnicy, gdzie ginekolog Gizela Jagielska przeprowadziła aborcję w dziewiątym miesiącu ciąży, powołując się na tzw. przesłankę psychiatryczną. Grzegorz Braun, wraz z grupą towarzyszących mu osób, próbował dokonać zatrzymania obywatelskiego lekarki. Przed placówką odbyła się pikieta środowisk pro-life oraz narodowych. Jagielska twierdziła, że Braun przez ponad godzinę uniemożliwił jej opuszczenie gabinetu oraz naruszył jej nietykalność cielesną.

Prokuratura zarzuca europosłowi pozbawienie lekarki wolności, popychanie jej i przytrzymywanie, a także znieważenie i pomówienie mogące zaszkodzić jej zawodowej reputacji.

Zgodę na pociągnięcia polityka do odpowiedzialności karnej m.in. w tej sprawie wydał 13 listopada 2025 roku Parlament Europejski. Wniosek o uchylenie Grzegorzowi Braunowi immunitetu w czerwcu 2025 roku skierował do Brukseli ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar.

Czytaj też:
Nowy sondaż: PiS z niższym poparciem niż obie Konfederacje razem wzięte
Czytaj też:
Kaczyński wyklucza koalicję z Braunem. Większość Polaków mu nie wierzy
Czytaj też:
Braun: To jest moment, w którym należy sięgnąć po niepodległość

Źródło: Fakt
Czytaj także