"W związku z pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowań operacyjnych i potencjalnych zagrożeń, zapadła decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku" – napisał minister w piątek (20 marca) w serwisie X.
Przekazał, że większość personelu jest już w Polsce lub w drodze do kraju, natomiast część przebywa w Jordanii. "Umożliwia to utrzymanie ciągłości działania PKW w regionie" – dodał.
Szef MON poinformował, że cały proces został przeprowadzony w uzgodnieniu z sojusznikami z NATO. Operacja była koordynowana przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ). "Priorytetem było zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom PKW" – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Polski Kontyngent Wojskowy w Iraku ewakuowany
Polscy żołnierze w Iraku realizują działalność mandatową w ramach międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS). Głównym celem misji trwającej od 2016 r. jest szkolenie irackich sił bezpieczeństwa.
Zgodnie z postanowieniem prezydenta, misja została przedłużona do 30 czerwca 2026 r. Bierze w niej udział ok. 250 żołnierzy.
Polska nie wesprze USA. Tusk o wysłaniu wojsk
Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek (17 marca), że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu, ponieważ "ma inne zadania w ramach NATO". Podkreślił, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Wcześniej wysłanie polskich żołnierzy na wojnę z Iranem wykluczył prezydent Karol Nawrocki, który jako zwierzchnik sił zbrojnych podejmuje w takich sprawach decyzje.
Sondaże pokazują, że większość Polaków opowiada się zarówno przeciwko wojnie USA i Izraela z Iranem, jak i uwikłaniu naszego kraju w ten konflikt.
Czytaj też:
Polska dołączy do wojny? Leśkiewicz reaguje na sugestię Tuska
