"Prezydent RP jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych decyduje o użyciu polskiego wojska poza granicami Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów bądź Prezesa Rady Ministrów. A taki wniosek, ani od Pana Premiera, ani od Wicepremiera, Szefa MON, nie wpłynął" – napisał Leśkiewicz w piątek (20 marca) w serwisie X.
Rzecznik prezydenta odniósł się w ten sposób do wpisu premiera Donalda Tuska, który stwierdził: "Chodzą słuchy, że panowie Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński chcieliby, żeby Polska włączyła się w wojnę na Bliskim Wschodzie. Naszym zadaniem jest zabezpieczenie polskich granic, także morskich, które są również granicami NATO i Unii. Rozumieją to Polacy, rozumieją nasi sojusznicy".
Polska nie wesprze USA. Tusk o wysłaniu wojsk
We wtorek (17 marca) Tusk oświadczył, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu, ponieważ "ma inne zadania w ramach NATO". Podkreślił, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Sondaże pokazują, że większość Polaków opowiada się zarówno przeciwko wojnie USA i Izraela z Iranem, jak i uwikłaniu naszego kraju w ten konflikt, który trwa już trzeci tydzień.
Stany Zjednoczone i Izrael bombardują Iran od 28 lutego. Teheran odpowiada uderzeniami w Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uważane za sojuszników Ameryki.
Trump: NATO popełnia głupi błąd
Prezydent USA Donald Trump zażądał w poniedziałek (16 marca) od sojuszników Ameryki pomocy w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Większość krajów NATO odpowiedziała zgodnie: to nie nasza wojna.
– NATO popełnia bardzo głupi błąd – skomentował reakcję sojuszników Trump. Wkrótce potem stwierdził, że nie potrzebuje niczyjej pomocy. Zasugerował też, że może wyprowadzić USA z NATO bez zgody Kongresu.
Czytaj też:
Arabia Saudyjska prognozuje ceny ropy. Tyle może kosztować w kwietniuCzytaj też:
Cieśnina Ormuz zablokowana. Iran proponuje rozwiązanie
