Zbigniew Bogucki i Konrad Piasecki starli się w środę (25 marca) na antenie TVN24. Poszło o wizytę prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech i reakcję głowy państwa na pytanie reportera TVN24 o Viktora Orbana i jego związki z Rosją.
W poniedziałek (23 marca) po wspólnej konferencji prasowej prezydentów Polski i Węgier w Przemyślu, reporter TVN24 Mateusz Półchłopek zapytał Nawrockiego, czy nie przeszkadza mu już zażyłość premiera Węgier z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Polski prezydent odszedł od mównicy, ale po chwili wrócił.
– O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? – zwrócił się do dziennikarza prezydent. – Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? Do widzenia – dodał.
Bogucki kontra Piasecki w TVN24. Kłótnia o zachowanie prezydenta
Według Boguckiego, reakcja prezydenta była "odpowiedzią na próbę bezczelnej manipulacji". – Mamy pana, który zachowuje się nie jak pół-dziennikarz tylko jak ćwierć-dziennikarz. Mówię o jego zachowaniu, nie odnoszę się do osoby – podkreślił. Zapytany, czy to są żarty z nazwiska Mateusza Półchłopka, prezydencki minister zaprzeczył.
Piasecki argumentował, że nie widział jeszcze sytuacji, w której prezydent "grozi palcem dziennikarzowi i mówi, żeby się ogarnął". Bogucki stwierdził, że "kiedy prezydent robi wszystko, żeby osłabić putinowską Rosję, jeden z dziennikarzy próbuje insynuować, że nie przeszkadza mu (Nawrockiemu – red.) to, że Viktor Orban prowadzi prorosyjską politykę".
Przypomniał, że prezydent podczas konferencji prasowej wyraźnie powiedział: "Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Putina". – Co trzeba jeszcze powiedzieć, żeby to trafiło do głowy dziennikarza TVN? Czy on nie rozumie po polsku? Trzeba po węgiersku czy w jakimś innym języku do niego mówić? – zapytał Bogucki.
– Proszę nie obrażać mojego kolegi – zareagował Piasecki. – Ja nie obrażam. Państwo obrażacie prezydenta Rzeczypospolitej – oświadczył szef KPRP.
"Pan jest śmieszny". Awantura w programie na żywo
Dziennikarz i jego gość przez chwilę przekrzykiwali się. – Myślałem, że pan się wycofa z tego, ale rozumiem, że idziecie na ścianę – stwierdził Bogucki. – A ja myślałem, że pan się wycofa i powie, że prezydenta rzeczywiście trochę poniosło – odparł Piasecki. – Pan jest śmieszny – rzucił Bogucki. – To pan jest śmieszny, panie ministrze – skontrował dziennikarz.
Bogucki zapytany, czy prawdziwe są słowa posła KO Jarosława Urbaniaka o tym, że Karol Nawrocki kiedy był prezesem IPN zaproponował mu "wyjaśnienie sprawy na pięści", kategorycznie zaprzeczył.
Dopytywany, czy Nawrocki pozwie Urbaniaka za te słowa, szef KPRP odpowiedział: – Ale z kim ma (się procesować – red.) prezydent? Z posłem KO, który bzdury opowiada? To trzeba by było pół tego Sejmu (pozwać – red.).
Czytaj też:
Prof. Dudek o zachowaniu prezydenta: To jest prawdziwy Karol NawrockiCzytaj też:
Nawrocki starł się z dziennikarzem TVN24. "Nie czepiajcie się prezydenta"
