"Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać! Nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją jak ważne mamy tu zadania. Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem" – napisał szef MON we wtorek (31 marca) w serwisie X.
Wojna w Iranie. Nieoficjalnie: USA chcą konkretnej pomocy od Polski
Wcześniej "Rzeczpospolita" podała, że Stany Zjednoczone chcą, aby Polska przerzuciła na Bliski Wschód jedną z dwóch baterii Patriot wraz z pociskami. Powód? Ataki Iranu na sojuszników Ameryki w Zatoce Perskiej.
Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że pojawiło się także sondowanie ewentualnego przekazania pocisków PAC-3 MSE, które już zostały dostarczone Polsce i są własnością Wojska Polskiego.
Jak przypomina "Rz", Polska ma dwie baterie systemu Patriot, w skład których wchodzi m.in. 16 wyrzutni. Pełną gotowość operacyjną osiągnęły pod koniec 2025 r.
Według dziennika, z powodu wojny w Iranie Wojsko Polskie może spodziewać się także opóźnień w kolejnych dostawach uzbrojenia z USA, w tym pocisków powietrze-powietrze AIM-120, powietrze-ziemia AGM-158 JASSM-ER oraz pocisków APKWS, które są używane do zwalczania dronów z krótkiego zasięgu.
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Ameryce i jej sojusznikom zaczyna brakować pocisków
USA i ich sojusznikom w Zatoce Perskiej brakuje rakiet do systemów obrony powietrznej z powodu odwetowych ataków Iranu, które trwają od końca lutego, kiedy Izrael, a następnie Stany Zjednoczone zaczęły bombardować kraj rządzony przez ajatollahów.
Agencja Bloomberg wyliczyła, że w ciągu pierwszych 11 dni wojny na Bliskim Wschodzie USA i ich arabscy sojusznicy wystrzelili więcej rakiet z systemów Patriot, niż przekazali Ukrainie w ciągu czterech lat rosyjskiej inwazji.
Według ustaleń dziennikarzy, Kijów był zszokowany użyciem drogich pocisków przechwytujących PAC-3 przeciwko tanim irańskim dronom. Ukraińcy zazwyczaj używają Patriotów do zwalczania bardziej zaawansowanych rosyjskich pocisków balistycznych i manewrujących, takich jak Kindżał i Cyrkon.
Koszt jednego pocisku PAC-3 to ok. 4 mln dolarów. Wyprodukowanie jednego irańskiego drona Shahed waha się od 20 tys. do 50 tys. dolarów.
Czytaj też:
Minister obrony Włoch o wojnie w Iranie: Wiem o rzeczach, które nie pozwalają mi spać
