Nieoczekiwana decyzja prezydenta ws. sędziów TK. Jest potwierdzenie

Nieoczekiwana decyzja prezydenta ws. sędziów TK. Jest potwierdzenie

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: PAP / Adam Warżawa
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o przyjęciu ślubowania od dwóch nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – wynika z ustaleń mediów.

O niespodziewanym ruchu głowy państwa informują "Fakty" TVN.

Prezydent zdecydował ws. sędziów TK

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy programu, dwoje nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostało zaproszonych na środę na przyjęcie ślubowania. Chodzi o Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka.

Na razie nie jest jasne, co z pozostałą czwórką sędziów.

Ustalenia stacji potwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową Dariusz Szostek. – Zaproszenie otrzymałem razem z mec. Bentkowską, która jest zaproszona na godz. 11.00 – poinformował. On sam został zaproszony na godzinę 11.30.

Odnosząc się do faktu, że zaproszenia otrzymało, przynajmniej na razie, tylko dwoje z wybranych sędziów, podkreślił, iż "nie jest rolą sędziego ocenianie decyzji prezydenta".

– Pan prezydent zgodnie z konstytucją jest zobligowany do zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów TK – dodał.

Przypomnijmy, że w połowie marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali zgłoszeni formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządowej. Na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wybrani: sędzia Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę), Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050) oraz Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL).

Wybór sędziów TK. Wątpliwości prezydenta

Wiadomo, że Karol Nawrocki miał poważne wątpliwości dotyczące procesu powołania sędziów. Pałac Prezydencki skierował nawet pismo w tej sprawie do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W imieniu głowy państwa przygotował je Zbigniew Bogucki, który poinformował że od odpowiedzi na zawarte w nim pytania zależeć będą dalsze działania głowy państwa w tej sprawie.

W piśmie wskazano dwa główne zastrzeżenia i pięć konkretnych pytań do Marszałka Sejmu. Po pierwsze, chodzi o "naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu przez niedochowanie terminu zgłaszania kandydatur". Drugie zastrzeżenie dotyczyło "naruszenia standardów rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur". Jeśli zaś chodzi o pytania, to były one następujące:

  1. Kiedy dokładnie zostały zgłoszone kandydatury na poszczególne wakujące stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego?
  2. Z jakich przyczyn odstąpiono od wyrażonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji zasady indywidulanej kadencyjności sędziów Trybunału Konstytucyjnego?
  3. Z jakich przyczyn nie dochowano terminu określonego w art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu?
  4. Jakie było uzasadnienie odstąpienia od reguły wynikającej z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu, skoro Rząd i większość parlamentarna, przez ponad rok i trzy miesiące od powstania pierwszego wakatu, nie doprowadzili do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, mimo że nie było ku temu żadnych przeszkód? Pan Prezydent nie znajduje innej odpowiedzi niż paraliżowanie przez Rząd i koalicję rządzącą działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu. Jeżeli są inne motywy uzasadniające taki sposób procedowania, poprosiłem o ich przedstawienie.
  5. Dlaczego mimo nieprzedstawienia przez posła sprawozdawcę wszystkich kandydatur, Marszałek Sejmu zarządził głosowanie?

Czytaj też:
"Możemy w ogóle nie mieć Trybunału". Ekspert o "opcji atomowej" ws. TK
Czytaj też:
Były minister sprawiedliwości: Prezydentowi grozi Trybunał Stanu
Czytaj też:
Rząd wybierze wariant siłowy? "Trzeba będzie ich wprowadzić w asyście policji"

Źródło: TVN24 / PAP
Czytaj także