Jak wynika z badania Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii oraz Instytutu Ekonomii Transformacji w Sztokholmie, Kreml niemal całkowicie wyczerpał swoje rezerwy finansować, zaś cała gospodarka Rosji wchodzi obecnie w "fazę schyłkową".
"Wzrost gospodarczy Rosji wyhamował"
"W pierwszych latach wojny z Ukrainą rosyjska gospodarka okazała się bardziej odporna, niż wielu się spodziewało. Teraz jednak rezerwy są na wyczerpaniu" – tłumaczy prezes IfW Moritz Schularick, jeden z autorów najnowszego raportu.
Ekonomista wskazuje, że wzrost gospodarczy Rosji wyhamował, czemu towarzyszy wzrost zależności Moskwy od Chin. Jednocześnie ekspert zauważył, że wyższe ceny ropy związane z wojną na Bliskim Wschodzie będą miały najprawdopodobniej "jedynie krótkotrwały efekt dla rosyjskich finansów".
Badacze podkreślają, iż płynne aktywa rosyjskiego funduszu majątkowego (łatwo dostępne środki finansowe), uległy zmniejszeniu z 6,5 proc. PKB na początku wojny do 1,8 proc. w kwietniu 2026 br.
"Jednocześnie deficyt budżetu federalnego już w pierwszym kwartale przekroczył roczny limit wyznaczony przez rząd prezydenta Władimira Putina. W tym samym okresie dochody z ropy i gazu były o 45 proc. niższe niż rok wcześniej" – podaje Deutsche Welle.
Trudna sytuacja Rosji. Przyznał to nawet Putin
Już w lutym br. Władimir Putin, podczas swojego corocznego wystąpienia podsumowującego miniony rok, przyznał, że gospodarka boryka się z poważnymi problemami.
– Wzrost PKB w 2025 roku wyniesie 1 procent. To świadomy krok rządu, Banku Centralnego i całego kierownictwa kraju, związany z celem inflacyjnym. Należy zauważyć, że generalnie zadanie to jest realizowane: cel zakładał obniżenie inflacji do co najmniej 6 procent, ale do końca roku najprawdopodobniej spadnie ona poniżej 6 procent – w okolicach 5,7–5,8 procent. Jednak spowolnienie wzrostu gospodarczego jest krokiem świadomym, ceną, jaką płacimy za utrzymanie jakości gospodarki i wskaźników makroekonomicznych. Deficyt budżetu federalnego wynosi 2,6 procent – powiedział rosyjski przywódca.
Czytaj też:
Trzy państwa chcą rozpocząć rozmowy z RosjąCzytaj też:
Ukraina zaatakowała cele w Rosji. Olbrzymi dystans
