Ostatni najazd tatarski

Ostatni najazd tatarski

Dodano: 
“Potyczka z Tatarami” – obraz Maksymiliana Gierymskiego
“Potyczka z Tatarami” – obraz Maksymiliana Gierymskiego Źródło: Wikipedia
PRZEWODNIK TURYSTYCZNY PO I RZECZYPOSPOLITEJ Ziemia Przemyska, której znaczna część pozostaje jeszcze w granicach Polski, stała się w 1699 r. celem ostatniego w historii najazdu tatarskiego na dawną Rzeczpospolitą.

Dokonała go orda budziacka koczująca w granicach Mołdawii, pomiędzy ujściem Dniestru i Dunaju, na czarnomorskich stepach. Nazwa zaś „budżak” oznaczała w mowie tureckiej według „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego” po prostu: „kąt”.

Tatarzy budziaccy wielokrotnie urządzali własne najazdy na Ruś Czerwoną i Ukrainę, nie oglądając się na pomoc braci z Krymu. Tak było, jak podaje Andrzej Gliwa w pracy o zniszczeniach ziemi przemyskiej, 9 października 1620 r., kiedy po klęsce Żółkiewskiego nad Dniestrem Kulim-bej z wydzielonymi oddziałami ordy krymskiej i budziackiej przekroczył granicę. Później orda budziacka wzięła udział w dwóch najazdach w 1621 r. Zaskoczeniem był atak w czerwcu roku 1623, rok przed późniejszym ogromnym najazdem Kantymira, bejlerbeja sylistryjskiego, nienawidzącego Polaków. Tatarzy budziaccy szli wówczas szlakiem wołoskim i uderzyli na powiat drohobycki, założyli kosz pod Medyką, napadli m.in. na wsie dzisiejszego województwa podkarpackiego. Zaatakowali też posiadłości należące do Ordynacji Zamojskiej w okolicach Tarnogrodu i zdobyli Radymno, gdzie spalono 80 domów. Był to jednak tylko wstęp do ogromnego najazdu w 1624 r., kiedy na szczęście zostali rozbici przez Stanisława Koniecpolskiego pod Martynowem.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Jacek Komuda
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Jacka Komudy
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także