Miała być polityczna ofensywa. Pomysł PiS utknął w martwym punkcie?

Miała być polityczna ofensywa. Pomysł PiS utknął w martwym punkcie?

Dodano: 
PiS, zdjęcie ilustracyjne
PiS, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
Ofensywa Prawa i Sprawiedliwości utknęła w martwym punkcie? Z partii dobiegają sprzeczne głosy. Niektórzy politycy PiS nie ukrywają zdziwienia.

W październiku 2024 r. przewodniczący klubu parlamentarnego PiS zapowiedział rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie nielegalnej migracji. Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: "Czy jesteś za odrzuceniem przymusowego przyjmowania nielegalnych migrantów, które skutkuje ryzykiem spadku bezpieczeństwa osobistego i ekonomicznego?".

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował w lipcu 2025 r., że udało się zebrać ponad pół miliona podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. W partii mówiono wówczas, że inicjatywa może być jednym z elementów jesiennej ofensywy PiS. Jednak wniosku o referendum nie złożono w Sejmie do dziś.

Co z referendum ws. migracji? Sprzeczne głosy z PiS

– Wciąż zbieramy podpisy pod obywatelskim wnioskiem o referendum w sprawie nielegalnej migracji. Dawno już zgromadziliśmy wymagane 500 tys. podpisów, jednak zbiórka nadal trwa. Podpisywać listy poparcia można w naszych biurach poselskich. To temat, który jest ważny dla Polaków. Chcemy przedłożyć do Sejmu jak największą liczbę podpisów – powiedział w rozmowie z Radiem Zet Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS.

Jednocześnie z kuluarów partii dobiegają zupełnie inne głosy. – Jaka zbiórka? Podpisy już dawno wysłałem do centrali, nic nie zbieram od miesięcy. Szczerze mówiąc, to już o tym zapomniałem. Nie było żadnego zalecenia, żeby jeszcze coś dołożyć. Nie było też żadnego komunikatu co dalej – skomentował jeden z posłów PiS, który prosił o anonimowość. – W moim biurze już dawno nie zbieramy podpisów. Nie słyszałem też, żeby robił to ktoś z koleżanek czy kolegów. Ostatni raz temat był poruszany koło wakacji – stwierdził kolejny.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekonuje, że wniosek na pewno trafi do Sejmu. Jednak nie był w stanie podać konkretnego terminu. Co ciekawe, link do formularza z listą do zbiórki podpisów, który partia udostępniała na swojej stronie pod koniec 2024 r., od wielu miesięcy pozostaje nieaktywny.

Przypomnijmy, że w grudniu 2025 r. Komisja Europejska zwolniła Polskę z mechanizmu obowiązkowej relokacji migrantów w ramach unijnego paktu migracyjnego. Warto jednak pamiętam, że decyzja jest warunkowa, a zwolnienie dotyczy tylko roku 2026. Później polski rząd będzie musiał złożył wniosek o preferencyjne warunki.

Czytaj też:
"Dobra i potrzebna inicjatywa prezydenta". Czarnek nie ma wątpliwości
Czytaj też:
Polacy zabrali głos ws. polexitu. Uwagę zwraca duża grupa niezdecydowanych

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Radio Zet
Czytaj także