Sąd odmówił wydania ENA wobec Ziobry. Jest reakcja prokuratury

Sąd odmówił wydania ENA wobec Ziobry. Jest reakcja prokuratury

Dodano: 
Anna Adamiak, rzecznik prasowa prokuratora generalnego
Anna Adamiak, rzecznik prasowa prokuratora generalnego Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Po tym, jak sąd odmówił wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) Zbigniewa Ziobry, Prokuratura Krajowa zasugerowała, że możliwy jest ponowny wniosek w tej sprawie.

Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił w poniedziałek (13 lipca) wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry. Postanowienie sądu jest niezaskarżalne.

Sąd zdecydował ws. ENA wobec Ziobry

Prok. Anna Adamiak, rzecznik prasowa prokuratora generalnego Waldemara Żurka, napisała w oświadczeniu, że w momencie skierowania wniosku (10 lutego 2026 r.) Ziobro przebywał na terytorium Węgier – państwa członkowskiego UE.

"9 maja 2026 r. podejrzany Zbigniew Ziobro opuścił Europę i wjechał na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki. Bez wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania nie było podstaw prawnych do wdrożenia poszukiwań międzynarodowych, zatrzymania podejrzanego przebywającego wówczas na terytorium Unii Europejskiej ani uniemożliwienia mu opuszczenia strefy Schengen" – czytamy.

Prok. Adamiak podkreśliła, że poniedziałkowa decyzja sądu zapadła po pięciu miesiącach od wysłania wniosku o ENA, w sytuacji kiedy Ziobro nie przebywa już na terytorium UE.

"Od wysłania wniosku o wydanie ENA Prokuratura Krajowa kilkukrotnie zwracała się do sądu o wyznaczenie terminu posiedzenia i rozpoznanie wniosku, wskazując na realne ryzyko dalszej ucieczki i opuszczenia przez podejrzanego strefy Schengen" – zaznaczono w oświadczeniu.

Prokuratura ponowi wniosek?

Rzeczniczka PG wskazała, że postanowienie sądu nie podlega zaskarżeniu, ale nie wyklucza też ponownego złożenia wniosku o wydanie ENA. Jak dodała, ewentualną decyzję w tej sprawie prokurator podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem sądu.

"Europejski Nakaz Aresztowania jest bowiem niezbędny do zatrzymania podejrzanego w przypadku jego powrotu na terytorium Unii Europejskiej. Taki powrót jest prawdopodobny, gdyż do tej pory podejrzany mieszkał, pracował i leczył się w krajach Unii Europejskiej, a jego deklarowanym stałym miejscem zamieszkania jest Belgia" – napisała prok. Adamiak.

Czytaj też:
O. Rydzyk o Ziobrze: Nie chciał dawać pieniędzy na lewactwo, LGBT i za to cierpi

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także