Daniel Obajtek usłyszał w prokuraturze zarzuty w związku z wycofaniem ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru tygodnika „Nie” – z oburzającą okładką ze św. Janem Pawłem II – gdy był prezesem Orlenu oraz podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem.
Obajtek w prokuraturze. Usłyszał zarzuty, odmówił składania zeznań
Europoseł PiS szybko opuścił prokuraturę, ponieważ odmówił składania zeznań. Po usłyszeniu w prokuraturze zarzutów poinformował, że nie przyznał się do winy, a jego obrończyni wskazała, że były prezes Orlenu odmówił składania wyjaśnień do czasu zapoznania się z materiałem dowodowym.
– Oczywiście odmówiłem składania wyjaśnień, nie przyznaję się do zarzucanych mi celów. Pan prokurator, jaki zbieg okoliczności, że pan prokurator awansował przed postawieniem mi zarzutów. Jeszcze raz, dumny jestem z tych zarzutów. Podkreślam, że jeden zarzut związany z panem redaktorem Nisztorem nie ma żadnego uzasadnienia – powiedział Daniel Obajtek po wyjściu z prokuratury.
Wiec poparcia dla Daniela Obajtka
Pod siedzibą prokuratury w Warszawie zorganizowano manifestację poparcia dla Daniela Obajtka. Wzięli w niej udział m.in. Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz, Dariusz Matecki, Michał Woś, Waldemar Buda i Adam Borowski.
– Każdy człowiek, który ma w sobie odrobinę godności, zachowałby się tak, jak ja. Bo nie ma zgody w Polsce na to, by bezcześcić symbole religijne. Ja urodziłem się i jestem "pokoleniem JPII". Różnie w życiu bywało, różnie, ale Jan Paweł II jest największym z Polaków i nie będzie szczujnia drukować okładek z krzywdzeniem Jana Pawła II, nie będzie szczujnia drukować okładek, gdzie jest bezczeszczenie krzyża i nie ma na to zgody – mówił do zgromadzonych przed prokuraturą Daniel Obajtek.
Były prezes Orlenu podkreślił, że podjąłby jeszcze wiele takich decyzji i to nie on powinien stać teraz przed prokuraturą, a gazeta "Nie".
Zarzut dotyczący drugiej sprawy określił zaś jako "absurdalny".
Przemysław Czarnek, który także zabrał głos przed prokuraturą, powiedział, że "będą chcieli stawiać dzisiaj zarzuty Danielowi Obajtkowi za to, że ratuje polskość".
Kandydat PiS na premiera ocenił, że tym wszystkim „którzy z pełną świadomością przekraczają prawo, wszyscy ci, którzy z pełną świadomością nie wypełniają swoich obowiązków urzędniczych, (…) mówimy "patrzcie na Daniela Obajtka".
– Wszyscy możecie być normalnymi, dobrymi Polakami. Wszyscy mamy obowiązek przeciwstawić się złu – mówił Przemysław Czarnek.
Czytaj też:
Wypisał się ze stowarzyszenia Morawieckiego. Teraz apeluje do polityków Czytaj też:
Obajtek w prokuraturze. Kaczyński zabrał głos
