Berek do Trybunału Konstytucyjnego. Są nowe szczegóły

Berek do Trybunału Konstytucyjnego. Są nowe szczegóły

Dodano: 
Maciej Berek
Maciej Berek Źródło: PAP / Albert Zawada
W piątek podczas posiedzenia Sejmu, ma być głosowana kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Pierwsze po wakacyjnej przerwie posiedzenie Sejmu rozpocznie się 2 września i potrwa do 4 września.

Zgodnie z obecnym harmonogramem obrad, w piątek rano posłowie mają zdecydować o wyborze nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zanim dojdzie do głosowania, kandydaturę rozpatrzy i zaopiniuje sejmowa Komisja Sprawiedliwości.

W trakcie tego posiedzenia parlamentarzyści zajmą się również prezydenckim wetem do ustawy dotyczącej kryptowalut. Sprawozdanie komisji w tej sprawie ma zostać przedstawione w czwartek po południu.

"Prawa ręka" Tuska trafi do TK

Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r., a sam premier określał go mianem swojej "prawej ręki". W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.

– Wiem, że to skaza na moim wizerunku. Przeczytałem wszystkie możliwe komentarze. One co prawda dzielą się tak pół na pół. Jestem po stronie tych, którzy mówią: postawili nam takie warunki walki, trzeba prawdopodobnie w tym przypadku postawić na skuteczność. Wiecie kto jest dzisiaj szefem TK, tego pseudoTK? To gość, który był szefem ABW, prokuratorem, wiceministrem, jest autorem słynnej książki "afery Donalda Tuska", pan Święczkowski. Wiecie jak funkcjonują sędziowie TK wybrani przez Sejm, a bojkotowani przez Nawrockiego? Muszą siedzieć tam na schodach, bo Święczkowski nie chce ich dopuścić do orzekania – powiedział szef rządu.

Tusk: We wrześniu muszę mieć pewność, że nasi sędziowie wejdą do gmachu TK

Premier podkreślił, że nie będzie w tej sprawie "pięknoduchem".

– We wrześniu muszę mieć pewność, że nasi sędziowie wejdą do tego gmachu, że to będzie wszystko zgodne z prawem. Może nie będzie estetyczne, może część z was się na mnie obrazi, ale pomyślcie, czy więcej z was nie obrazi się na mnie, jeśli będę stał o tak, z rozdziawioną gębą i nic się nie da zrobić i dalej Święczkowski będzie pomiatał sędziami – mówił.

Czytaj też:
Tusk mówił o "naszych" sędziach w TK. Pałac Prezydencki zabrał głos
Czytaj też:
"Panu Berkowi zrobiono wielką krzywdę". Minister zabrał głos

Źródło: 300polityka.pl / Sejm
Czytaj także