Od najwcześniejszych lat w moim domu rodzinnym było jedno słowo, które wymieniane było z ogromną świętością, z pietyzmem, przez wszystkich – przyjaciół, w rodzinie. Tym słowem była „niepodległość”. Kiedy w nielegalnych gazetkach przeczytałem o polskim porozumieniu niepodległościowym i o tym, że jednym z założycieli był Jan Olszewski, to dla mnie stał się on od tamtego czasu synonimem, uosobieniem niepodległości i walki o tę największą dla Polski i dla Polaków wartość, jaką jest niepodległość. I Pan premier Jan Olszewski później przez całe swoje życie świadczył o tym, ze pełna niepodległość jest możliwa, że warto o nią walczyć. Należał do tej linii inteligencji, która definiuje tę grupę społeczną przez dbałość o dobro wspólne. Do tej linii patriotów, do której należeli powstańcy listopadowi, styczniowi, legioniści, powstańcy warszawscy. Tej tradycji był wierny do końca. Był i jest wspaniałym synem naszej historii Rzeczpospolitej i Europy. Wierzył w Europę.
Jako jeden z pierwszych w ramach działalności niepodległościowej zgłosił postulat, by Polska została członkiem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej - EWG. Później zabiegał o to, gdy został premierem. Walczył przeciwko tym niecnym knowaniom tamtego czasu - lat 90'tych - które można streścić pod hasłem: NATO bis, EWG bis albo uczynienie z sowieckich baz wojskowych enklaw eksterytorialnych. Walczył z tym, bo wiedział, że dla pełni niepodległości, Polska musi pozbyć się tych demonów przeszłości. Pan premier Jan Olszewski jest też dla mnie wielkim świadectwem tego, że można zostać pokonanym, można nawet zostać zdeptanym, bo tak traktowali go przeciwnicy polityczni po obaleniu jego rządu, ale można pozostać wiernym swoim ideałom i Polsce, wolności, solidarności i poprzez drogę swojego życia uczynić ogromnie wiele, by Polska swoją niepodległość pielęgnowała i rozwijała.
Pan premier Jan Olszewski wiedział doskonale, że Polska potrzebuje modernizacji i nowoczesności. Jego polityka gospodarcza dążyła w kierunku unowocześnienia polskiej gospodarki. Wiedział coś, co było kluczowe i po dziś dzień jest - ze modernizacja to także stan ducha i woli, że tylko poprzez przełamywanie różnych niemożności możemy uczynić Polskę sprawnym i silnym państwem. Premier Jan Olszewski szedł drogą niepodległości całe swoje życie. „Nie czuje się zobowiązany, by się poddać” - te ostatnie słowa świadczą o tym bardzo mocno. Nie poddawał się jako żołnierz Szarych Szeregów ps. Orlik, jako prawnik w czasach bezprawia i w czasach III RP, kiedy walczył o prawdę. Premier Jan Olszewski jest wspaniałym przykładem polskiego patrioty.
Ja wychowałem się we Wrocławiu. Tam była w XIX wieku założona jedna z pierwszych korporacji akademickich „Omnia per Polonia” (takie miała zawołanie) – „Wszystko dla Polski”. Tamtejsi studenci Wrocławia oderwanego kilkaset lat wcześniej od Polski udowadniali tam, że wszystko dla Polski walcząc w powstaniach styczniowym, wielkopolskim, śląskim. „Omnia per Polonia” to motto życia Pana Premiera Jana Olszewskiego.
Panie premierze, Pana marzenia o wielkiej, niepodległej i silnej Polsce obiecujemy ciągnąć dalej w przyszłość. Pana przerwaną drogę obiecujemy zakończyć pełnym sukcesem. Pana wielkie pytanie: „Czyja ma być Polska?” obiecujemy zakończyć tak, jak pan sobie zamarzył. Polska ma być wszystkich obywateli RP. To dla nas największe zadanie i zobowiązanie, nasz cel. Tak nam dopomóż Bóg.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
