Stan wojenny opisany twórczością Gintrowskiego. Pierwszy taki film już dziś w sieci

Stan wojenny opisany twórczością Gintrowskiego. Pierwszy taki film już dziś w sieci

Dodano: 
Burza przed ciszą
Burza przed ciszą Źródło: DoRzeczy.pl
– 40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego stała się pretekstem do stworzenia filmu, który opowiada i o historycznych wydarzeniach, i o muzyce, która dzięki Przemysławowi Gintrowskiemu oraz innym bardom wtedy tworzącym, im towarzyszyła. Chcieliśmy, by film był swoistym ukłonem w stronę bohaterów tamtych dni. By do tego obrazu można było wracać po latach – mówi Aleksandra Gintrowska, współtwórczyni filmu „Burza przed ciszą”, który można będzie zobaczyć 13 grudnia o godzinie 21:00 m.in. na stronie Gintrowski.pl.

Koncerty poświęcone legendarnemu „bardowi wolności”, czyli dzieło Fundacji im. Przemysława Gintrowskiego, w ostatnich latach pięknie przypominały jego twórczość. Co roku na scenie spotykali się przedstawiciele kilku pokoleń artystów i przenosili słuchaczy do świata, w którym Gintrowskiemu przyszło żyć i tworzyć.

W tym roku, po raz pierwszy, Fundacja im. Przemysława Gintrowskiego postanowiła pójść krok dalej. W związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego powstał film, który – jak mówi jego reżyser, Szymon Gonera – ma przyciągać i widzów pamiętających czasy komunizmu, walkę o demokrację i towarzyszącą jej twórczość Przemysława Gintrowskiego, ale i młodsze pokolenia, ludzi urodzonych w wolnej Polsce. - Film w nowoczesny sposób opowiada i o Gintrowskim, i o stanie wojennym. Dodaliśmy sceny fabularyzowane, by widz zastanowił się, jakby się zachował, co by zrobił, gdyby stan wojenny wprowadzono dzisiaj. Jednocześnie w filmie wybrzmiewa też to, że teksty wyśpiewywane przez Gintrowskiego, mimo upływu kilku dekad, nie straciły na aktualności, są uniwersalne – mówi reżyser. - Liczymy na to, że fabularyzowane fragmenty pomogą młodzieży zrozumieć historię. Zdajemy sobie sprawę, że młodym ludziom, którzy dziś na wyciągnięcie ręki mają praktycznie wszystko, trudno wyobrazić sobie życie w realiach stanu wojennego. Stąd pomysł, by w filmie skonfrontować wspomnienia z lat 80-tych ze współczesnością - dodaje artystka.

Międzypokoleniowy most, coś na czym Fundacji im. Przemysława Gintrowskiego pielęgnującej pamięć o bardzie tak zależy, został stworzony także i w tym filmowym projekcie.

– W filmie można posłuchać wspomnień Krzysztofa Gierałtowskiego, Jerzego Kośnika czy Ewy Błaszczyk, ale wystąpili w nim także przedstawiciele młodszego pokolenia twórców, Michał Szpak i O.S.T.R. Aleksandra Gintrowska i Marcel Sabat są przewodnikami po historii, zaś m.in. Paulina Chapko i Kamil Wodka, aktorzy znani z produkcji Netfliksa, wystąpili w fabularnej jego części – zaznacza Gonera.

Historię stanu wojennego opisaną twórczością Przemysława Gintrowskiego będzie można zobaczyć 13 grudnia o godzinie 21:00 na stronie Gintrowski.pl oraz facebookowej stronie „Gintrowski - A jednak coś po nas zostanie”.

W dniu 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego poznamy także laureata nagrody im. Przemysława Gintrowskiego „Za Wolność w Kulturze”. Dotychczas nagrodę otrzymali: Stanisława Celińska, Jan Polkowski, Antonina Krzysztoń, Ewa Błaszczyk, Franciszek Pieczka, Muniek Staszczyk i Tadeusz Woźniak.

Partnerami filmu są: PGNiG Grupa Kapitałowa, Enea, KGHM to my, LOTTO. Radość wygrywania, PKO Bank Polski, PKN ORLEN i Centrum Historii Zajezdnia

Czytaj także