Gazeta, powołując się na informacje uzyskane w Sztabie Generalnym WP, podkreśla, że 50 tys. osób, które mają zostać wezwane na ćwiczenia w 2020 r., to zdecydowanie więcej niż w roku ubiegłym (39 tys.).
Dziennik spodziewa się, że ćwiczenia będą bardziej intensywne niż teraz. Częściej niż szkolenia jednodniowe organizowane będą dłuższe: od 5 do 12 dni – czytamy.Według "Rz" wojsko chce przekwalifikowanie żołnierzy do innych specjalności.
W grupie wzywanych na ćwiczenia mogą znaleźć się pracownicy korpusów: medycznego, sprawiedliwości i prawnego, duszpasterstwa, finansowego, Sił Powietrznych, a także kierowcy, operatorzy sprzętu inżynieryjnego oraz kucharze.
Jak czytamy w gazecie, wojsko częściej będzie wzywało na ćwiczenia w trybie natychmiastowego stawienia się w jednostce. Rezerwiści będą musieli stawić się na miejscu w ciągu czterech godzin.
Sztab Generalny Wojska Polskiego będzie wzywał rezerwistów przed dużymi ćwiczeniami. Mowa m.in. o manewrach wojsk amerykańskich Defender 2020 oraz ćwiczeniu Anakonda-20.
Czytaj też:
Polacy zabrali głos ws. obecności naszych żołnierzy w Iraku
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
