Rosyjski dowódca do rekrutów: Jestem półślepy i mam przepuklinę

Rosyjski dowódca do rekrutów: Jestem półślepy i mam przepuklinę

Dodano: 1
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: PAP/EPA / ALEXEY NIKOLSKY/RIA NOVOSTI/KREMLIN POOL
Internet obiegło nagranie, na którym rosyjski dowódca zwraca się do pułku rekrutów. – Jestem półślepy i mam przepuklinę –  mówi poborowym.

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie przemówienia rosyjskiego dowódcy do oddziału, który wkrótce ma zostać wysłany na Ukrainę. – Tak jak wy, przyjechałem tutaj trzy dni temu. Zostałem zabrany z urlopu i wyznaczony na dowódcę pułku, którego nie sformowałem. Widzę go po raz pierwszy. Pracuję z wami od podstaw. Nawet nie wiem, czy pojadę z wami na Ukrainę – rozpoczął przemówienie wojskowy.

Stwierdził także, że nie wie, gdzie zostaną wysłani rekruci. Na razie przez miesiąc, to jest do 30 października, mają oni odbywać szkolenie wojskowe. Po tym czasie "zostanie ogłoszone, że pułk jest gotowy".

Kategoria "W" nie zwalnia z wojska

Dowódca rosyjskiego pułku zaznaczył, że ci, którzy mają przepukliny kręgosłupa lub implanty czaszki, posiadają tzw. kategorię „W”, która nie zwalnia z poboru do wojska w czasie mobilizacji. - Nie mówcie mi, że nie możecie – powiedział wojskowy i dodał, że on sam ma problemy ze zdrowiem, które uniemożliwiają mu udział w walce.

– Mam też przepuklinę kręgosłupa, problemy z kolanem, jestem półślepy, żyję tylko na tabletkach i środkach przeciwbólowych – wyznał rosyjski dowódca.

twitter

Ilość, nie jakość?

Sytuacja widoczna na zamieszczonym nagraniu jest pokłosiem decyzji Władimira Putina o częściowej mobilizacji obywateli do rosyjskiej armii. W zeszłą środę prezydent Rosji poinformował, że do służby zostanie wcielonych 300 tys. rezerwistów. Nieoficjalne doniesienia mówią jednak o możliwości zmobilizowania nawet miliona ludzi. Pobór ten, zdaniem ekspertów, nie jest jakościowy, a ilościowy. Liczni poborowi pojawiają się na punktach zbornych albo załamani, albo pijani. Nie mają doświadczenia, a według doniesień mediów mają być wysyłani prosto na front, co najwyżej po dwutygodniowym przeszkoleniu.

Czytaj też:
"Każdy idiota...". Rosyjscy propagandyści o błędach podczas mobilizacji
Czytaj też:
Sztab Ukrainy: Na tereny okupowane przybywają oddziały złożone ze zmobilizowanych

Źródło: Twitter / gazeta.pl
 1
Czytaj także