Media: Kilku uzbrojonych żołnierzy zbiegło z poligonu na Białorusi

Media: Kilku uzbrojonych żołnierzy zbiegło z poligonu na Białorusi

Dodano: 1
Żołnierze na Krymie. Zdj. ilustracyjne
Żołnierze na Krymie. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Kilku uzbrojonych rosyjskich żołnierzy miało uciec z poligonu położonego na terytorium Białorusi. Trwają tam ćwiczenia bojowe.

Chodzi o poligon Obuz-Lesnowski pod Baranowiczami. Według operującego na Telegramie kanału Motolko – Pomogi z poligonu miało zdezerterować kilku rosyjskich żołnierzy. Doniesienia te miały zostać potwierdzone w kilku źródłach.

Ucieczka z poligonu?

Do zdarzenia miało dojść w środę po południu. Według relacji mieszkańcy okolicznych miejscowości mieli widzieć trzech, czterech mężczyzn, którzy uciekali z poligonu. Według świadków, mieli oni ze sobą karabin typu Kałasznikow.

Przypomnijmy, że na terytorium Białorusi trwają ćwiczenia bojowe w ramach wspólnego zgrupowania wojskowego Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. Według Belsat w szkoleniach bierze udział około 10 tys. żołnierzy z Rosji.

Według kanału Motolko – Pomogi doniesienia o dezercji trzech Rosjan potwierdzili ich koledzy. Mieli zeznać, że 30 listopada około godziny 15.00 z terenu ćwiczeń zbiegło trzech żołnierzy.

Przekazano też, że w środę około godziny 17:30 widziano jednego z żołnierzy w pobliżu Baranowicz, 20 km od poligonu. W czwartek od rana na ulicach Baranowicz obserwuje się w związku z tym wzmożony ruch żandarmerii wojskowej.

Ukraina: Rosja cofa część sił

Tymczasem interesujące doniesienia płyną także z frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Według komunikatu armii Ukrainy, siły rosyjskie wycofały część jednostek z miasteczek na wschodnim brzegu Dniepru. To pierwsze oficjalne twierdzenia strony ukraińskiej o odwrocie żołnierzy rosyjskich z tego rejonu, przez który przebiega obecnie główna linia frontu na kierunku południowym.

Strona ukraińska zwróciła uwagę, że Rosjanie intensyfikują ostrzał zachodniego brzegu Dniepru. Ich celem jest przede wszystkim odzyskany 11 listopada Chersoń, gdzie udaje im się doprowadzać do czasowych przerw w dostawach energii. Po wycofaniu się Rosjan z Chersonia i zachodniego brzegu Dniepru, linia rzeki wyznacza obecnie linię frontu na południu Ukrainy.

Ukraińcy potwierdzili, że wojska rosyjskie przesunęły część swojej artylerii stacjonującej w okolicy Dniepru bardziej na tyły. Do tej pory nie wycofywali jednak oddziałów z miejscowości położonych w pobliżu wschodniego brzegu.

Jak informują Ukraińcy "spadek liczby rosyjskich żołnierzy i sprzętu wojskowego zauważono w miejscowości Oleszki". "Wróg wycofał się z określonych miejscowości w obwodzie chersońskim i rozproszył w lasach wzdłuż drogi Oleszki-Hoła Prystan" – przekazuje armia.

Przypomnijmy, że na froncie południowym walczyły najlepsze jakościowo siły rosyjskie, biorące udział w inwazji na Ukrainę. Obecnie Rosjanie mają operować tam głównie rekrutami zwerbowanymi w ramach ogłoszonej we wrześniu mobilizacji wojskowej.

Czytaj też:
Łukaszenka naradza się ze służbami bezpieczeństwa. W trakcie rozmów wspomniano o Polsce
Czytaj też:
Rosja wysyła na Białoruś sprzęt wojskowy. Media: Duży konwój

Źródło: Kresy24.pl/ Telegram/ rp.pl
 1
Czytaj także