Miller: Uzurpator z gronem sługusów odebrali lewicy słowo "demokratyczna"

Miller: Uzurpator z gronem sługusów odebrali lewicy słowo "demokratyczna"

Dodano: 26
Leszek Miller
Leszek Miller / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Były premier, a obecnie europoseł Leszek Miller krytykuje Włodzimierza Czarzastego za zawieszenie członków zarządu Nowej Lewicy tuż przed wyborami władz partii.

"Dziś ostatecznie skończyła się 30 letnia historia demokratycznej lewicy. Najpierw SdRP, a następnie SLD. Uzurpator Czarzasty z gronem swoich sługusów odebrali lewicy ważne słowo – demokratyczna" – napisał Leszek Miller, odnosząc się do tego, w jaki sposób Włodzimierz Czarzasty rozegrał wybory władz na sobotnim zjeździe zarządu Nowe Lewicy.

twitter

Zarząd Nowej Lewicy

Włodzimierz Czarzasty zawiesił sześciu posłów: Tomasza Trelę, Karolinę Pawliczak, Wiesława Szczepańskiego, Wiesława Buża, Jacka Czerniaka i Bogusława Wontora. To jednak nie koniec. Po posiedzeniu ugrupowania zawieszono również Sebastiana Wierzbickiego – wiceprzewodniczącego partii, wiceszefa warszawskiej Rady Miasta. Zawieszony został także Wincenty Elsner, wiceszef SLD.

– Zarząd w sposób ostateczny podjął uchwałę o powołaniu dwóch frakcji – Sojuszu Lewicy Demokratycznej i frakcji Wiosna, co kończy dyskusję w sprawie tego, jak będzie wyglądała sprawa dotycząca kongresu zjednoczeniowego 9 października. Dwie frakcje - frakcja Wiosna i frakcja SLD– poinformował Włodzimierz Czarzasty po posiedzeniu zarządu Nowej Lewicy.

– Dopełniliśmy obietnicy zobowiązania wobec naszego partnera, jakim jest partia Wiosna – zaznaczył. Tylko jedna osoba powstrzymała się od głosu, wszyscy inni byli "za". – Kończy to w sposób definitywny dyskusję w tej sprawie. My nie oszukujemy, jak dajemy słowo, to tak być powinno – wskazał Czarzasty.

Trela: Nikt nie jest zawieszony

Poseł Tomasz Trela oceniał na antenie Polsat News, że Czarzasty "poszedł na skróty". – Wydawało mu się, że zawieszając, czy próbując zawiesić koleżanki i kolegów coś uzyska. Otóż nic nie uzyskał, bo nikogo nie zawiesił. Decyzję, które podjął niezgodnie z zasadami, niezgodnie ze statutem. Za dwa tygodnie będzie Rada Krajowa, która to oceni i wyda w tej sprawie werdykt – zapewniał.

– Lewica powinna być oparta o idee, wartości i program. Lewica powinna być silną partią w grupie partii opozycji demokratycznej. Lewica powinna być partią, która nie uśmiecha się do Jarosława Kaczyńskiego i powinna być partią, która weźmie odpowiedzialność za nasz kraj – mówił poseł.

– Ludzie nie rozumieją, dlaczego grupa parlamentarzystów Lewicy poszła na tajne negocjacje z premierem Morawieckim. To jest dla wyborców niezrozumiałe. Chcę dzisiaj powiedzieć wyborcom: i ja, i tysiące ludzi Lewicy chcą Lewicy podmiotowej, Lewicy ideowej i Lewicy, która odsunie Prawo i Sprawiedliwość od władzy – dodawał Trela. Zapewnił, że sam "nigdy nie poszedłby na tajne negocjacje z Prawem i Sprawiedliwością", ale i tak poparłby Krajowy Plan Odbudowy.

Czytaj też:
"Centralizm demokratyczny jak z czasów PZPR". Lis drwi z Czarzastego
Czytaj też:
Trela: Nigdy w życiu nie poszedłbym na tajne rozmowy z PiS-em

Źródło: Twitter / polsatnews.pl/ DoRzeczy.pl
 26
Czytaj także