Niemiecki dziennikarz: Politycy w Berlinie byli przerażeni

Niemiecki dziennikarz: Politycy w Berlinie byli przerażeni

Dodano: 
Angela Merkel i Władimir Putin
Angela Merkel i Władimir Putin Źródło: PAP/EPA/Alexander Zemlianichenko
Polityka Zachodu wobec Rosji w ostatnich latach została opracowana w Berlinie – pisze niemiecki dziennikarz Robin Alexander.

Alexander przekonuje w Die Welt, że była kanclerz Angela Merkel oraz były szef MSZ Frank-Walter Steinmeier przez lata utrzymywali kontakty z Putinem i częściej niż ktokolwiek w Europie z nim negocjowali. De facto polityka Zachodu wobec Moskwy była niemieckim projektem.

"Już od początku tygodnia politycy w Berlinie byli przerażeni. Putin wystąpił wówczas z rewanżystowską ideologią, do której istnienia nikt w Niemczech nie chciał się przez lata przyznać" – pisze Alexander.

Klęska niemieckiej polityki

To Steinmeier miał być twórcą tak "dramatycznie nieudanej" próby rozwiązania konfliktu w Ukrainie. Ani on, ani Merkel nie byli skorumpowani czy naiwni, ale nie zmienia to faktu, że ich polityka poniosła klęskę.

Jak twierdzi Alexander, Władimir Putin wykorzystał porozumienia mińskie, o które tak zabiegała Merkel. Pieniądze, które Zachód płaci za rosyjskie surowce poszły jedynie do wzmocnienia rosyjskiej armii.

"Gazprom otrzymał nawet pozwolenie na zakup magazynów gazu w Niemczech, a zależność od rosyjskiego gazu tylko wzrosła po tym, jak Merkel zdecydowała o wyłączeniu elektrowni atomowych. Merkel chroniła też projekt gazociągu Nord Stream 2, zaś Bundeswehra stała się w Europie pośmiewiskiem" – ocenia.

Rosjanie są już w Kijowie

W czwartek rano rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę na pełną skalę. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że dotychczas zginęło 137 osób, a 316 zostało rannych.

Zełenski wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że do Kijowa wkroczyły rosyjskie grupy dywersyjne. – Wróg wyznaczył mnie jako cel numer jeden, a moją rodzinę jako cel numer dwa. Chcą zniszczyć Ukrainę politycznie poprzez zniszczenie głowy państwa – powiedział, dodając, że pozostaje razem z innymi urzędnikami w dzielnicy rządowej.

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w telewizyjnym wystąpieniu, że w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik w Donbasie, podjął decyzję o przeprowadzeniu specjalnej operacji wojskowej przeciwko Ukrainie w celu ochrony osób "cierpiących nadużycia i ludobójstwo przez reżim kijowski".

Czytaj też:
Żaryn: Zachód obawia się wojny światowej
Czytaj też:
Tusk krytykuje postawę europejskich przywódców. "Hańba"

Źródło: Onet.pl / Die Welt
Czytaj także