Szef Polregio przekazał, że w ostatnich dniach odbyły się "konstruktywne rozmowy ze stroną społeczną". – Ich efektem jest wstępne porozumienie co do podwyżek wynagrodzeń o 400 zł w 2022 roku i o 300 zł w 2023 roku – mówił.
Łącznie wynagrodzenia kolejarzy wzrosną o 700 zł. Jednak zgodę na wyższe pensje muszą teraz wydać marszałkowie województw, którzy mają udziały w spółce. Polregio ma 17 właścicieli – pakiet większościowy posiada rządowa Agencja Rozwoju Przemysłu, ale reszta akcji należy do samorządów poszczególnych regionów.
– Termin uzyskania zgód marszałków to piątek, kiedy planowane jest podpisanie porozumienia ze związkami zawodowymi. Brak zgody marszałków oznacza ryzyko strajku od najbliższego poniedziałku – zwrócił uwagę Martyniuk.
Groźba strajku i paraliżu kolei wciąż istnieje
W kwietniu związkowcy Polregio zapowiedzieli strajk generalny. "W dniu dzisiejszym Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Polregio SA informuje, że z uwagi na brak jakichkolwiek propozycji ze strony właścicieli – Agencji Rozwoju Przemysłu, Konwentu Marszałków Województw RP jak i Zarządu Polregio oraz woli negocjacji rozwiązania problemu, w dniu 16.05. 2022 r. od godz. 0.01 we wszystkich zakładach spółki oprócz centrali zostanie przeprowadzony strajk generalny" – przekazano 21 kwietnia w komunikacie.
W środę prezes spółki Artur Martyniuk zastrzegł, że mimo zapowiadanych podwyżek "groźba strajku, a tym samym – paraliżu regionalnej kolei w najbliższy poniedziałek – nadal istnieje".
Od blisko miesiąca w spółce trwa "pełzający protest". Oznacza to, że maszyniści nie biorą nadgodzin i idą na zwolnienia lekarskie. Skutkuje to nagłym odwoływaniem pociągów na różnych połączeniach.
Czytaj też:
Jest porozumienie PAŻP z kontrolerami ruchu lotniczegoCzytaj też:
Sukcesy PKN Orlen. Obajtek: Budujemy silny koncern multienergetyczny
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
