Poseł KO Tomasz Lenz był w ubiegłym tyogniu gościem programu TVP Info, gdzie mówił o problemach z szalejącą inflacja. Polityk stwierdził, że aby ograniczyć inflację konieczne jest zdjęcie nadmiaru gotówki z rynku. W tym celu można zrezygnować z części świadczeń – np. 14. emerytury.
– Zastanówmy się, czy okresowo nie ograniczyć wypływu pieniądza na rynek. Czyli może jednak zawiesić czternastkę, piętnastkę – mówił poseł Platformy Obywatelskiej. – Jeżeli obiecujemy czternastkę, piętnastkę, ludzie te pieniądze otrzymują, biegną do sklepu te pieniądze wydają i znowu nakręcają inflację – dodał.
"Tym ludziom trzeba pomóc"
Na to szybko zareagował Donald Tusk, zapowiadając, że dla Lenza nie będzie miejsca na listach wyborczych. – Bezdyskusyjnie trzeba było to bardzo szybko przeciąć – ocenił poseł KO Dariusz Joński w rozmowie z Wirtualną Polską – W tej sytuacji, do której doprowadził PiS, nie ma żadnej wątpliwości, że tym ludziom trzeba pomóc, bo nie dadzą sobie rady – dodał. Według Jońskiego Donald Tusk nie miał innego wyjścia: – Była to niefortunna i błędna wypowiedź.
Dopytywany o to, czy być może nie jest to schemat myślenia całej PO, odpowiedział przecząco. – Nie, to jest absolutnie nieprawda. Rozmawiam z posłami i posłankami całego klubu KO (…) i te programy społeczne są nam bliskie. Posłowie PO absolutnie uważają, że te wszystkie programy społeczne trzeba utrzymać i co do tego nie ma wątpliwości – zaznaczał.
Inflacja bije rekordy
Polską gospodarkę od miesięcy dławi szalejąca inflacja. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 15,5% w ujęciu rocznym w czerwcu 2022 r. NBP podał w projekcji, że inflacja konsumencka (przy założeniu, że tarcza antyinflacyjna będzie obowiązywać do końca października br.) według centralnej ścieżki projekcji wyniesie 14,2% w 2022 r., 12,3% w 2023 r. i 4,1% w 2024 r.
Przyjęta w końcu kwietnia br. przez rząd Aktualizacja Programu Konwergencji (APK) przewiduje, że średnioroczna inflacja CPI wyniesie 9,1% w 2022 r. i 7,8% w 2023 r.
Wiceminister finansów Artur Soboń stwierdził, że prognozy inflacji zakładane w Aktualizacji Programu Konwergencji w br. są "prawdopodobnie nierealne".
Czytaj też:
"Będzie nieprzyjemnie". Media: Politycy PO ruszają z intensywną akcją
