Szokujące słowa Dery: Rosjanie na Ukrainie zachowują się gorzej niż hitlerowcy w 1939 roku

Szokujące słowa Dery: Rosjanie na Ukrainie zachowują się gorzej niż hitlerowcy w 1939 roku

Dodano: 
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera Źródło: PAP / Leszek Szymański
Prezydencki minister Andrzej Dera przekonuje, że Rosjanie zachowują się gorzej niż naziści podczas ataku na Polskę.

Szokujące słowa prezydenckiego ministra padły w "Kwadransie politycznym" TVP. Zdaniem polityka Rosjanie zachowują się gorzej niż naziści podczas inwazji na Polskę.

– Mówienie o tym, że to jakaś rusofobia, w momencie kiedy Rosjanie atakują… To nie jest tylko wojna Putina. To wojna narodu rosyjskiego z narodem ukraińskim. Tak to trzeba odbierać. Zachowanie Rosjan na Ukrainie jest po prostu niewyobrażalne. Oni się zachowują gorzej niż hitlerowcy w 1939 roku – stwierdził Andrzej Dera.

Dera: Będzie można odbić tereny, które Rosja zajęła

W dalszej części programu prezydencki minister przekonywał, że "miękkie podejście" do Rosji nie sprawdzi się i konieczne jest podjęcie zdecydowanych kroków. Polityk wskazał, że świat zachodni zaczyna to dostrzegać, o czym świadczą m.in. wypowiedzi prezydentów USA czy Turcji.

– To pokazuje, że wydaje się, że świat zrozumiał, że miękkie podejście do wojny niczego nie da, że Ukraina musi być doposażona, bo tylko dzięki temu, że będzie miała sprzęt, amunicję, będzie mogła skutecznie nie tylko odpierać ataki Rosjan, ale w przyszłości odbić te tereny, które Rosja zajęła – mówił Dera.

Polityk ocenia, że naiwne jest liczenie na to, że można ucywilizować Rosjan. Jego zdaniem wystarczy popatrzeć na to, jakim poparciem cieszy się Putin oraz agresja na Ukrainę, "by zrozumieć, że sankcje muszą dotyczyć całego narodu rosyjskiego".

Święto Niepodległości Ukrainy. Kijów boi się ataków

24 sierpnia Ukraina świętuje 31. rocznicę wyjścia tego kraju ze składu Związku Sowieckiego. Tego dnia, w 1991 roku, Rada Najwyższą Ukraińskiej SSR uchwaliła Deklaracji Niepodległości Ukrainy. Dzień ten uważany jest więc za datę powstania dzisiejszej, niepodległej Ukrainy.

W związku z wyjątkową datą oraz sobotnim zamachem na córkę jednego z głównych ideologów Kremla – Aleksandra Dugina, ukraińskie i zachodnie służby alarmują, że dzisiaj może dojść do prowokacji ze strony Rosji i intensyfikacji ostrzałów.

– W tym tygodniu Rosja może spróbować zrobić coś szczególnie ohydnego, szczególnie okrutnego. Takiego mamy wroga. Jednym z kluczowych zadań wroga jest poniżenie nas, Ukraińców, niedocenienie naszych możliwości, naszych bohaterów, rozpowszechnianie nieufności, strachu, poszerzanie konfliktów – ostrzegał kilka dni temu w internetowym wystąpieniu prezydent Wołodymyr Zełenski.

Ukraińskie media nieoficjalnie podają natomiast, że pracownikom biur mieszczących się w kijowskiej dzielnicy rządowej polecono pozostanie do 26 sierpnia na telepracy, w obawie przed ostrzałami – informuje "DGP".

Czytaj też:
Prezydent Duda: Krym jest ukraiński i musi zostać przywrócony Ukrainie
Czytaj też:
Blisko tysiąca dzieci-ofiar wojny na Ukrainie

Źródło: TVP
Czytaj także