Kaczyński zgodził się na debatę z Tuskiem. Postawił jeden warunek

Kaczyński zgodził się na debatę z Tuskiem. Postawił jeden warunek

Dodano: 3
Donald Tusk (L) i Jarosław Kaczyński (P) w Sejmie
Donald Tusk (L) i Jarosław Kaczyński (P) w Sejmie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jarosław Kaczyński przekazał, że jest gotów stanąć do debaty z Donaldem Tuskiem pod warunkiem, że odbędzie się na "uczciwych zasadach".

Prezes PiS udzielił dzisiaj obszernego wywiadu Radiu Wrocław, w którym opowiadał o sporze wewnątrz Zjednoczonej Prawicy oraz szansach na pozyskanie funduszy z KPO. W pewnym momencie padło jednak pytanie o ewentualną debatę z Donaldem Tuskiem.

Kaczyński: Na uczciwych warunkach

Prezes PiS nie wyklucza, że do takiej debaty dojdzie. Stawia jednak swojemu konkurentowi konkretne warunki. Kaczyński domaga się, aby debata była uczciwa i żeby Tusk go nie obrażał w trakcie rozmowy.

– Jeżeli to będzie debata w jakichś uczciwych warunkach i jednocześnie, jeżeli przedtem Donald Tusk da jakieś sygnały, że to nie będzie z jego strony obrzucanie wyzwiskami, czy pogróżki, że nie będzie szedł no tym tropem, którym idzie dotychczas, to tak – stwierdził Jarosław Kaczyński w „Rozmowie dnia” Radia Wrocław.

Jednocześnie prezes PiS zadeklarował, że jeżeli te warunki nie zostaną spełnione, to nie ma co mówić o jakiejkolwiek debacie. –. No, ale jeżeli to będzie dyskusja na ten temat, ile lat będę siedział za to, że służyłem dobrze Polsce, to takiej dyskusji nie będę prowadził, bo być może po wyborach, dla nas zwycięskich, takie dyskusje, ale to już inni będą prowadzili z panem Tuskiem, bo wiele tych jego wypowiedzi już zbliża się do gróźb karalnych – mówił dalej Kaczyński.

Kaczyński odda stery w partii?

Polityk też jasno dał do zrozumienia, że już niedługo przekaże stery w partii. –Tak, będę kandydował, bo jeszcze ciągle trwa moja kadencja w partii, więc oczywiście, że szef partii powinien kandydować. A co będzie dalej? Na pewno nie będę już po tej kadencji szefem partii. Natomiast czy zrezygnuje z parlamentu, czy spełnię swoje marzenie, żeby zacząć w Elblągu, co już się stało i skończyć w Elblągu, jako senator? Tego nie wiem. To zależy od wyborców, ale przede wszystkim od tego w jakiej będę formie, a w tym wieku już takie pytania trzeba stawiać– stwierdził Jarosław Kaczyński.

Czytaj też:
Kaczyński nie może zlekceważyć tego sondażu. Elektorat PiS zapytano o Ziobrę
Czytaj też:
Tusk uderza w trzech posłów PO. "Poważna sytuacja"

Źródło: Radio Wrocław
 3
Czytaj także