We wtorek prezydent Andrzej Duda podał datę wyborów parlamentarnych. Odbędą się one 15 października. Tym samym kampania wyborcza w kraju oficjalnie ruszyła. W środę do Państwowej Komisji Wyborczej wpłynęły pierwsze zawiadomienia o utworzeniu komitetów wyborczych.
W środę Szymon Hołownia spotkał się z mieszkańcami Słupska, gdzie mówił o propozycjach wyborczych swojego ugrupowania. Lider Polski 2050 przekonywał m.in., że konieczne jest szybkie podwyższenie wynagrodzeń dla pielęgniarek, przekazanie im pewnych kompetencji lekarskich oraz skrócenie studiów lekarskich o rok.
Obniżenie wieku głosowania
Podczas swojego wystąpienia Hołownia przedstawił jeszcze inną propozycję. Polityk chce, aby młodzi ludzie od 16. roku życia mogli głosować w wyborach. Jak argumentuje lider Polski 2050, "młodzi ludzie dzisiaj są mniej reprezentowani w społeczeństwie".
– Społeczeństwo się starzeje, seniorów jest coraz więcej i w każdych wyborach to seniorzy będą decydowali coraz bardziej, a młodzi ludzie, których jest mniej, oni zostaną sami z tymi decyzjami, które wypracują seniorzy na dłużej – powiedział.
Jak mówił Hołownia, "za tych 60 parę dni wszystko się zdecyduje". Polityk jest przekonany, że opozycja nie zdoła wygrać wyborów, wtedy Prawo i Sprawiedliwość stworzy rząd z Konfederacją, a to, jego zdaniem, będzie oznaczało "wystąpienie Polski z UE".
– PiS, pewnie z Konfederacją, czyli z partią, która obieca wam domek z ogródkiem, żebyście mieli sobie gdzie grób wykopać jak umrzecie w kolejce do lekarza i niedziałające państwo i wystąpienie Polski z UE najprawdopodobniej i podróż nie wiadomo gdzie, czy będzie demokratyczny rząd, w którym będą spory i dyskusje, czy to można zrobić lepiej, ale nie będzie wątpliwości – powiedział.
Czytaj też:
Trzecia Droga odkrywa karty. Poznaliśmy "jedynkę" w WarszawieCzytaj też:
"Byłby przeciwwagą dla Tuska i Kaczyńskiego". Zaskakujący pomysł Kamińskiego ws. Giertycha
