15 września wygasa unijne embargo dotyczące zboża z Ukrainy, a Polska i inne państwa regionu nie mogą sobie pozwolić na ponowny zalew rynku ukraińskimi produktami.
Komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa i rozwoju wsi Janusz Wojciechowski zaprezentował na forum unijnym propozycję, która ma rozwiązać zbożowy kryzys. Plan przewiduje dwa działania: wsparcie finansowe transportu ukraińskiego zboża, tak aby opłacało się je wywozić do portów i dalej do Azji czy Afryki oraz przedłużenie zakazu importu ukraińskiego zboża do krajów sąsiadujących z Ukrainą.
"Nie" dla ukraińskich oligarchów
– Powiedzieliśmy "tak" każdej kobiecie, każdemu dziecku, które wjeżdżało tutaj z terytorium Ukrainy, bo trzeba było im pomóc. Powiedzieliśmy "tak" wszystkim, którzy byli w potrzebie. Ale mówimy jednoznacznie i jasno "nie" wszystkim ukraińskim oligarchom, którzy chcą zdestabilizować polski rynek rolny. Mówimy "tak" dla eksportu przez terytorium Polski, "tak" dla tranzytu przez terytorium Polski. To się dzieje od kilku miesięcy i eksport przyrasta w tych miesiącach. Mówimy "tak" dla eksportu, mówimy "nie" dla rozchwiania polskiego rynku rolnego, dla destabilizacji polskiego rynku rolnego – oznajmił premier Mateusz Morawiecki na piątkowej konferencji prasowej.
Jeżeli zakaz importu będzie utrzymany, Ukraina wniesie pozew przeciwko Polsce i Unii Europejskiej do Światowej Organizacji Handlu.
"To jest raczej oczywiste"
– Wiadomo, w czyim interesie jest, żeby Polacy się kłócili z Ukraińcami. To jest raczej oczywiste. W interesie zarówno Polski, jak i Ukrainy jest, żeby dojść w tej kwestii do porozumienia – uważa były ambasador RP w Kijowie Jan Piekło.
– Wiemy, że komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski wystąpił z propozycją, która być może byłaby w stanie w jakiś sposób tę sytuację rozwiązać. Chodzi o to, żeby Unia Europejska wyasygnowała pieniądze, które pomogłyby Ukrainie w tranzycie zboża przez terytoria unijnych krajów przyfrontowych. Bo nie chodzi tylko o Polskę – mówił polski dyplomata.
Czytaj też:
"Z UE albo bez UE". Fogiel o embargo na zboże i sprawie wizCzytaj też:
Szynkowski vel Sęk: Naciski Ukrainy w sprawie zboża przekraczają pewne granice
