Duda zapowiedział rozmowy z Zełenskim. "Ukraina musi zrozumieć nasze stanowisko"

Duda zapowiedział rozmowy z Zełenskim. "Ukraina musi zrozumieć nasze stanowisko"

Dodano: 9
Prezydent RP Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent RP Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że jest umówiony z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim na spotkanie w Nowym Jorku.

– Za kilka dni, w Nowym Jorku, jestem umówiony z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Będziemy m. in. rozmawiać o zbożu. Ukraina musi zrozumieć nasze stanowisko. Moim zadaniem jest dbanie o nasze polskie interesy – oświadczył Andrzej Duda w czwartkowej rozmowie z Polską Agencją Prasową.

twitter

– Musimy bronić swojego rynku i my to realizujemy, jednocześnie starając się pomóc Ukrainie – dodała głowa państwa polskiego.

Embargo na zboże z Ukrainy

Zakaz importu zboża z Ukrainy do pięciu sąsiadujących z nią krajów Unii Europejskiej – Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji – obowiązuje do piątku. Komisja Europejska zakazała od 2 maja importu nasion pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika pochodzenia ukraińskiego do Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji. 5 czerwca zakaz ten przedłużono do 15 września. Bruksela stwierdziła wówczas, że te "wyjątkowe i tymczasowe środki zapobiegawcze" są konieczne, biorąc pod uwagę przepełnienie magazynów i trudności wynikające z wąskich gardeł logistycznych, z którymi boryka się pięć krajów przyfrontowych.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że wysłał do Komisji Europejskiej ultimatum z jednoznacznym żądaniem przedłużenia po 15 września zakazu wwozu czterech zbóż (pszenicy, kukurydzy, rzepaku i nasion słonecznika) z Ukrainy. Jeżeli Komisja Europejska się nie zgodzi, Polska wprowadzi zakaz samodzielnie.

Co więcej, polski rząd przyjął uchwałę w sprawie przedłużenia zakazu wwozu do Polski zboża z Ukrainy.

W czwartek bułgarski parlament zagłosował za zniesieniem unijnego zakazu dostaw zboża z Ukrainy. Rząd Bułgarii przedstawił dane, które pokazują, że kraj w wyniku zakazu importu stracił 146 mln lewów (74,6 mln euro) z tytułu samego podatku VAT, a w przypadku przedłużenia embarga będzie tracił kolejne 40 mln lewów (20,4 mln euro) miesięcznie.

Czytaj też:
Zełenski zapowiada twardą walkę o zboże. "Zrobimy, co trzeba"
Czytaj też:
Prezydent Duda zabrał głos w sprawie afery wizowej

Źródło: X / Kancelaria Prezydenta / PAP
Czytaj także