Morawiecki: Bitwa o Polskę trwa

Morawiecki: Bitwa o Polskę trwa

Dodano: 
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Zbigniew Meissner
– Będziemy stali na straży wszystkich zmian, które wprowadziliśmy — mówił premier Mateusz Morawiecki podczas Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność".

– Nie damy zabrać zdobyczy współczesności, które tak wzbogaciły nasz kraj. Będziemy stali na straży wszystkich zmian, które wprowadziliśmy – mówił premier. – Bitwa o Polskę trwa i będzie trwała wiele lat, wiele dekad jeszcze przed nami. Przed nami, ludźmi "Solidarności", obrona tego, co udało się zrealizować w ostatnich latach – podkreślał

– Jestem przekonany, że znajdziemy w sobie odwagę, wytrwałość. Podejmijmy to wyzwanie, walczmy o Polskę, jest tego warta – mówił.

Morawiecki: Będziemy stać na straży

Szef rządu podkreślił, że Solidarność zawsze była dla niego wielką ideą "wytyczającą ścieżki ku przyszłości". Jak stwierdził, pierwotnie ten kierunek był jasny, ale później nadeszły lata Polski, która, "mówiąc bardzo delikatnie, nie do końca realizowała postulaty Solidarności".

– W końcu taki czas nadszedł. Cezurą był rok 2015, od którego zaczęła się polityka społeczna z prawdziwego zdarzenia, dialog między pracodawcami i pracownikami. Solidarność znowu, po raz kolejny, stanęła na wysokości zadania, aby nie tylko rozpoznawać wielkie wyzwania teraźniejszości, ale także aby cywilizować ustrój, aby polityka społeczna była fundamentem tego, co ważne dla narodu — wychowania dzieci, solidarności międzypokoleniowej – przekonywał.

Premier zapewnił, że niezależnie od obrotu wydarzeń, związanego z ostatnimi wyborami, PiS będzie stało na straży praw pracowniczych oraz polityki społecznej i polityki rodzinnej.

PiS traci władzę

We wtorek PKW podała wyniki wyborów do Sejmu po przeliczeniu 100 proc. głosów. Już wiadomo, że PiS nie będzie dysponowało większością 231 mandatów. KO, TD i Lewica będą miały natomiast 248 reprezentantów w Sejmie, co oznacza, że najprawdopodobniej uformują nowy rząd. Wszystkie trzy formacje deklarują chęć wstąpienia do takiej koalicji.

Rozpoczęły się w związku z tym spekulacje, kto zostanie premierem takiego rządu. Prezydent Duda cały czas może w pierwszej kolejności wskazać kogoś z PiS, co prawdopodobnie wydłuży cały proces do grudnia, jednak we wtorek szef Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk zwrócił się do głowy państwa o umożliwienie jak najszybszego powołania nowego gabinetu.

Czytaj też:
Nagła wizyta Morawieckiego u prezydenta
Czytaj też:
Spory w przyszłej koalicji? Liderzy Trzeciej Drogi: Dość kłótni, do przodu!

Źródło: 300polityka.pl / Onet
Czytaj także