Braun: Jestem etatowym potworem

Braun: Jestem etatowym potworem

Dodano: 
Grzegorz Braun, poseł Konfederacji
Grzegorz Braun, poseł Konfederacji Źródło: PAP / Albert Zawada
Z Grzegorzem Braunem, prezesem Konfederacji Korony Polskiej, posłem Konfederacji rozmawia Ryszard Gromadzki.

RYSZARD GROMADZKI: Jak się pan czuje w roli „wroga publicznego numer jeden”? Po tym, jak zgasił pan chanukowe świece w Sejmie, sypią się na pana gromy. Miał pan na pewno świadomość konsekwencji swojego działania. Co było jego motywem?

GRZEGORZ BRAUN: Zwłaszcza w ostatnich latach to zdaje się moja etatowa rola: potwór do straszenia grzecznych czytelników „Gazety Wyborczej” i „Gazety Polskiej”. Nie powiem, że rola ulubiona, ale podejmuję ją z poczucia obowiązku. Obowiązku nieignorowania zła. Celebrowanie plemiennych, rasistowskich, więc z mojego punktu widzenia wprost satanistycznych rytuałów nigdy nie powinno być aprobowane, a już na pewno nie w Sejmie RP. Świętowanie Chanuki z niby-niewinnym rytuałem zapalania świec to tylko pozór, a sentymentalny, rzekomo pokojowy przekaz to fałsz. Tymczasem istotny sens i przesłanie Chanuki to jest celebrowanie triumfu talmudystów nad resztą świata, nad nami, nie-Żydami. Ten program ideowy jest artykułowany wprost w słowach modlitwy, która towarzyszy zapalaniu chanukowego świecznika: „Dziękujemy Ci, Boże, że wydałeś tak wielu niewiernych, w ręce tak nielicznych Twoich wiernych”.

Cały wywiad dostępny jest w 1/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Rozmawiał: Ryszard Gromadzki
Czytaj także