Co ze Strefą Gazy po wojnie? Jest komunikat Izraela

Co ze Strefą Gazy po wojnie? Jest komunikat Izraela

Dodano: 
Joaw Galant, minister obrony Izraela
Joaw Galant, minister obrony Izraela Źródło: PAP/EPA / ABIR SULTAN
Minister obrony Izraela Joaw Galant zapowiedział, że po wojnie z Hamasem Strefa Gazy będzie zarządzana przez instytucje palestyńskie.

Polityk zastrzegł jednak, że stanie się tak o ile nie będzie to zagrożeniem dla państwa żydowskiego. Tel Awiw – jak przekazał – "rezerwuje sobie prawo do zachowania swobody operacyjnej" w Strefie Gazy.

Izrael: Strefa Gazy po wojnie

Galant tłumaczył, że po zakończeniu wojny Hamas nie będzie kontrolował enklawy, a sprawy administracji cywilnej zostaną przekazane w ręce Palestyńczyków. Siły wojskowe Izraela zachowają możliwości operowania, nie będzie natomiast "obecności cywilnej" Izraela na tym terytorium.

"Mieszkańcy (Strefy) Gazy to Palestyńczycy, toteż zarządzać będą tam palestyńskie instytucje, ale pod warunkiem, że nie dojdzie do wrogich operacji lub gróźb wobec państwa Izrael" – czytamy w komunikacie szefa izraelskiego resortu obrony.

Galant nadmienił zarazem, że walka przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy „będzie trwała tak długo, jak to będzie konieczne". Z oświadczenia wynika, że w północnej części enklawy, gdzie IDF prowadziły pierwszą fazę inwazji lądowej, priorytetem będzie w najbliższym czasie niszczenie tuneli Hamasu, operacje sił specjalnych oraz bardziej precyzyjnie "celowane" ataki.

Z kolei na południu enklawy operacje militarne będą skoncentrowane na eliminowaniu liderów Hamasu i ratowaniu izraelskich zakładników, przekazał Galant.

Przypomnijmy, że zdecydowaną większość ofiar izraelskiej kampanii w Strefie Gazy stanowią cywile. Inwazja została przeprowadzona w reakcji na atak terrorystyczny Hamasu 7 października.

Biden i Austin o koncepcji państwa palestyńskiego

W drugiej połowie grudnia z Joawem Galantem rozmawiał w Tel Awiwie Lloyd Austin, szef Departamentu Obrony USA. Przekazał, że omawiał z izraelskim odpowiednikiem sytuację humanitarną ludności cywilnej w Strefie Gazy oraz przejścia od intensywnych walk do działań wojskowych o mniejszym natężeniu. Jednocześnie podkreślił, że trwająca "operacja" jest działaniem Izraela, w związku z czym Waszyngton nie zamierza narzucać żadnych warunków czy terminów.

Austin powiedział, że poruszono także kwestię konieczności powrotu do koncepcji utworzenia państwa palestyńskiego.

Przypomnijmy, że w artykule pod tytułem "USA nie cofną się przed wyzwaniem rzuconym przez Putina i Hamas" opublikowanym niedawno na łamach "Washington Post" prezydent USA Joe Biden napisał, że rozwiązanie dwupaństwowe jest jedynym sposobem zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa zarówno narodu izraelskiego, jak i palestyńskiego.

Czytaj też:
Chiny przedstawiły stanowisko. "Fundamentalne rozwiązanie kwestii Palestyny"
Czytaj też:
Szef Chabad-Lubawicz: Nie ma bardziej humanistycznego wojska i polityki niż ma Izrael

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Reuters / PAP / Fox News / Washington Post
Czytaj także