Głodówka Kamińskiego. Wiceminister: Każdy ma prawo nie jeść i nie pić

Głodówka Kamińskiego. Wiceminister: Każdy ma prawo nie jeść i nie pić

Dodano: 73
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Każdy ma prawo nie jeść i nie pić – tak wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart-Dubois skomentowała podjęcie protestu głodowego przez Mariusza Kamińskiego.

"Jako więzień polityczny, od pierwszego dnia mojego uwięzienia, rozpoczynam protest głodowy" – przekazał w oświadczeniu Mariusz Kamiński. Pismo skierowane do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara odczytał podczas konferencji prasowej w środę Błażej Poboży, były wiceszef MSWiA, a obecnie doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

"Oświadczam, że skazanie mnie za walkę z korupcją oraz podjęcie bezprawnych działań dotyczących pozbawienia mnie mandatu poselskiego traktuję jako akt zemsty politycznej. W związku z tym, jako więzień więzień polityczny, od pierwszego dnia mojego uwięzienia rozpoczynam protest głodowy" – napisał Kamiński.

"Żądam natychmiastowego zwolnienia z więzienia wszystkich członków byłego kierownictwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, objętych aktem łaski wydanym w 2015 roku przez Prezydenta RP" – dodał polityk PiS.

Ejchart-Dubois komentuje

Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart-Dubois, odpowiedzialna w MS za więziennictwo, została zapytana o oświadczenie Mariusza Kamińskiego.

– Każdy ma prawo nie jeść i nie pić. Na tym polega prawo do wolności osobistej, każdy może o tym zdecydować – powiedziała na konferencji prasowej wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart-Dubois. – W sytuacji, gdy osoba jest pod opieką państwa, przebywa w zakładzie karnym, to jest poddawana badaniom lekarskim, pomiarom ciała. Może zostać umieszczony w izbie chorych albo w szpitalu więziennym – dodała.

Dziennikarze dopytywali, czy Mariusz Kamiński może być karmiony pod przymusem. – Tylko sąd może zadecydować w takiej sytuacji, gdy zagraża życiu – odpowiedziała wiceszefowa MS.

– Wczoraj panowie Kamiński i Wąsik zostali doprowadzeni do zakładu karnego w celu odbycia kary. W tej chwili są poddawani procedurze przejściowej, która może trwać do 14 dni – dodała Ejchart-Dubois wskazując, że "panowie Kamiński i Wąsik nie są posłami, ich immunitety wygasły. Do marszałka Sejmu należy przeprowadzenie procedury związanej z objęciem zwolnionych przez nich miejsc".

Poboży: Mamy pierwszych więźniów politycznych po 1989 roku

Błażej Poboży powiedział dziennikarzom, że Kamiński i Wąsik "stali się wczoraj pierwszymi po 1989 roku więźniami politycznymi".

– W momencie, gdy pan prezydent spotykał się z białoruskimi opozycjonistami, służby podległe ministrowi spraw wewnętrznych i administracji dokonały siłowego zatrzymania posłów na Sejm RP. Posłów wyposażonych w immunitet, ułaskawionych prze pana prezydenta – to są więźniowie polityczni – przekonywał.

Czytaj też:
Protest PiS przed Sejmem ma być dopiero początkiem. "Kaczyński liczy na opcję atomową"

Źródło: X / MS/WP
Czytaj także