– Polska powinna być potęgą. Polska gospodarka powinna być potęgą. Dzisiaj potrzebny nam jest patriotyzm gospodarczy. Dość już nawinie pojmowanej globalizacji. Świat się zmienił, a my musimy skupić się na tym, żeby Polska gospodarka odzyskała swoją konkurencyjność i była jak najsilniejsza – mówi Rafał Trzaskowski w nowym klipie, w którym wykorzystano fragment z konwencji KO.
– Nie ma żadnego powodu, żeby nasze firmy w rożnych sektorach, rolno-spożywczym, meblarskim, maszynowym, nie mogły konkurować z najlepszymi firmami na całym świecie. To jest dzisiaj najważniejsze, patriotyzm gospodarczy, bo tylko wtedy! Cała Polska naprzód! – nawołuje kandydat KO na prezydenta.
Spot Trzaskowskiego szybko skomentował Mateusz Morawiecki. Były premier pokazał grafikę, z której wynika, że dla prezydenta Warszawy patriotyzm gospodarczy nie jest wcale tak istotny, jak deklaruje. "Autobusy elektryczne dostarczają Chiny. Metro budują Turcy. Tramwaje dostarcza Korea Południowa. Prąd dostarczają Niemcy. Rowery miejskie wynajmują Niemcy. Drzewa dostarczają Niemcy" – wylicza polityk PiS.
Warszawa sadzi drzewa z Niemiec
W październiku władze Warszawy poinformowały, że w mieście zasadzone zostaną drzewa ze szkółki w niemieckiej Brandenburgii. "Już w tym roku posadzimy na placu Centralnym połowę z ponad stu drzew przewidzianych w projekcie. To starannie dobrane egzemplarze z aż ośmiu różnych gatunków, które wybraliśmy osobiście podczas wizyty w szkółce w Brandenburgii" – podał stołeczny Zarząd Dróg Miejskich.
"Wybór konkretnych egzemplarzy drzew w szkółce to kluczowy moment, który pozwala zagwarantować, że każde z nich będzie zdrowe i przystosowane do nowych warunków. Wizyta w szkółce przypomina zakupy w wielkim supermarkecie na świeżym powietrzu. W dodatku to zakupy, podczas których czyta się etykiety na opakowaniach – nasi specjaliści od zieleni i projektanci placu skrupulatnie oceniają parametry drzew. Dzięki temu na inwestycje ZDM trafiają wyłącznie okazy o pożądanych parametrach, co przyczynia się do ich lepszego przyjęcia i szybszego wzrostu w miejskim otoczeniu. Wśród wybranych drzew znalazł się 30-letni buk – imponujący okaz z rozłożystą koroną, który zapewni cień w upalne dni. Zdecydowaliśmy się również na kilkunastoletnie modrzewie europejskie, wyjątkowe drzewa iglaste, które jesienią zrzucają igły, nabierając wcześniej pięknego, złocistego koloru. Te modrzewie, które zostaną posadzone na placu, osiągają już wysokość od 9 do 11 metrów" – czytamy.
Fakt, że warszawscy urzędnicy pojechali po drzewa aż do Niemiec, wywołał falę komentarzy. "Wybrali osobiście. Czyli jakaś delegacja za pieniądze miasta pojechała do Niemiec wybierać jakieś drzewka. Do Niemiec. Bo drzewka z Niemiec są bardziej europejskie. Pomyślałby ktoś, że to konto satyryczne, ale nie – to warszawka pana Trzaskowskiego" – zwracał uwagę publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha.
Czytaj też:
Hołownia wyprzedził Trzaskowskiego. Zaskakujący sondażCzytaj też:
Polacy wiedzą, na kogo zagłosują. Jedna grupa wyborców może być kluczowa