Operacja "Neo-Trzaskowski"
  • Jan FiedorczukAutor:Jan Fiedorczuk

Operacja "Neo-Trzaskowski"

Dodano: 
Kandydat KO w wyborach na prezydenta RP, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski
Kandydat KO w wyborach na prezydenta RP, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
"Skręt w prawo” Rafała Trzaskowskiego, który obserwujemy w ostatnich tygodniach, może zadziwiać czy wręcz śmieszyć, jednak w tym szaleństwie jest metoda. Sztab kandydata KO od miesięcy pracuje nad operacją stworzenia „nowego Trzaskowskiego”, tak aby przykryć wypowiedzi i działania prezydenta Warszawy z ostatnich lat.

Od 20 lat wyborów prezydenckich w Polsce nie wygrał polityk lewicowy. Rafał Trzaskowski najwyraźniej nie do końca zdawał sobie sprawę z tego faktu i mimo że od 2020 r. szykował się do walki o prezydenturę, nie unikał tematów z ewidentnie lewicowej agendy. Walka z krzyżami, patronat nad paradami LGBT, finansowanie lewicowych organizacji i aktywistów – to tylko pierwsze z brzegu przykłady działalności Trzaskowskiego w stolicy. Jednak to, co jest akceptowane w Warszawie, niekoniecznie musi być zrozumiane w przysłowiowych Końskich. Dla przykładu: to, że ratusz współfinansował Queer Muzeum, nie przeszkodzi w reelekcji na stanowisku prezydenta stolicy, ale z pewnością nie pomoże w walce o Belweder.

Większą świadomość powagi sytuacji zdaje się wykazywać jednak sztab kandydata KO, który rozpoczął operację odklejania Trzaskowskiego nie tylko od wizerunku rządu, lecz także od wizerunku samego Trzaskowskiego z nie tak dalekiej przeszłości. „Tak” dla CPK, „tak” dla przekopu Mierzei Wiślanej, mocne „tak” dla patriotyzmu gospodarczego, obrona pamięci ofiar rzezi wołyńskiej, ale zarazem ograniczenia w dostępie do „800+” dla Ukraińców oraz sprzeciw wobec wprowadzenia euro w Polsce.

Artykuł został opublikowany w 9/2025 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także