Giertych podkopywał pozycję Bodnara. Gorzkie wyznanie

Giertych podkopywał pozycję Bodnara. Gorzkie wyznanie

Dodano: 
Adam Bodnar
Adam Bodnar Źródło: PAP / Piotr Nowak
Roman Giertych starał się publicznie udowadniać, że byłby lepszym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym – wyznał Adam Bodnar.

Podczas lipcowej rekonstrukcji rządu, Adama Bodnara na stanowisku zastąpił Waldemar Żurek. Zanim premier ogłosił decyzję mówiło się, że o posadę zabiega poseł KO Roman Giertych, który niejednokrotnie w mediach domagał się bardziej skutecznego "rozliczania PiS". O relacjach z tym politykiem, Bodnar opowiedział w podcaście "Rachunek Sumienia".

– Jak sobie przypomnę cały 2024 r., to nie raz było tak, że zwłaszcza Roman Giertych starał się publicznie udowadniać, że byłby lepszym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym niż ja – wspominał były minister sprawiedliwości. – Myślę, gdyby nie towarzyszyła mi atmosfera poganiania, ciągłego eskalowania napięcia, to byłoby zdecydowanie lepiej – stwierdził Bodnar.

Kontynuując wątek relacji, Bodnar przyznał, że Giertych naciskał na szybsze tempo pracy resortu sprawiedliwości. – Kiedy nawet działy się jakieś sprawy poważne i istotne, to za chwilę od razu pojawiało się pytanie o kolejne działania. To nigdy nie pomaga, zwłaszcza jeżeli chce się budować silne, stabilne państwo, które poważnie traktuje swoich funkcjonariuszy, jakimi są chociażby prokuratorzy – mówił Bodnar.

"To mi nie grozi"

– Myślę, że w momencie, kiedy człowiek bierze się za tak wrażliwy odcinek, jakim było reformowanie wymiaru sprawiedliwości i działalność prokuratury, to musi być przygotowany na to, któregoś dnia może się zdarzyć dymisja – przyznał były RPO. Na sugestię, że mógłby ponownie zostać powołany na stanowisko rządowe, były minister sprawiedliwości zareagował: – Wydaje mi się, że to mi nie grozi.

W tym momencie nie chciałbym dalej eksplorować tego tematu. Jestem częścią Koalicji Obywatelskiej i uważam, że studio telewizyjne czy podcastowe nie jest miejscem na dokonywanie rozliczeń – podsumował były minister sprawiedliwości.

Czytaj też:
Bodnar o chorobie Ziobry: Wszyscy chorujemy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Onet.pl
Czytaj także