9 stycznia Rada Europejska ma głosować umowę UE-Mercosur. Tego dnia rolnicy z całego kraju przyjadą do Warszawy ponownie zaprotestować przeciwko prawdopodobnemu udziałowi Polski w tym przedsięwzięciu.
Wawer w Sejmie do KO i PSL: Macie dobę na ratowanie rolnictwa przed Mercosur
Porozumieniu handlowemu z państwami Ameryki Południowej (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj) od początku sprzeciwia się Konfederacja. Formacja ta wskazuje m.in. na kwestie dużej ilości chemii w rolnictwie południowoamerykańskim oraz zagrożenia dla Polski poprzez wypychanie z rynków naszej produkcji rolno-spożywczej.
Michał Wawer powiedział w czwartek w Sejmie, że Platforma i PSL mają ostatnią dobę, żeby zrobić coś, by nie dopuścić do udziału Polski w tej umowie.
– Nie wystarczy tutaj chodzenie po polskich mediach i opowiadanie, że jesteście przeciwko, a nic faktycznie w tej sprawie nie robicie. To jest wasza odpowiedzialność. Von der Leyen to jest wasza przewodnicząca Komisji Europejskiej, EPP (Europejska Partia Ludowa – red.) to jest grupa stojąca za forsowaniem tego fatalnego porozumienia. Macie ostatnią dobę, żeby coś w tej sprawie zrobić – powiedział Wawer.
Parlamentarzysta złożył wniosek o zamknięcie posiedzenia Sejmu, żeby ministrowie rządu Donalda Tuska mogli zając się w tym czasie ratowaniem polskiego rolnictwa przez porozumieniem z Mercosur.
Do zablokowania umowy potrzeba czterech państw
Do ratyfikacji UE-Mercosur potrzeba zgody władz 15 państw reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE. Zatem aby odrzucić umowę, potrzebne jest utworzenie tzw. mniejszości blokującej, czyli koalicji składającej się z minimum czterech państw, reprezentujących 35 proc. ludności UE.
Rząd Donalda Tuska głośno komunikował, że nie zgadza się na umowę, ponieważ jest ona niekorzystna dla Polski i będzie dążył do zbudowania na forum Unii mniejszości blokującej. Rada Ministrów przyjęła uchwałę zobowiązującą przedstawicieli Polski do głosowania przeciwko Mercosur. Zdaniem partii opozycyjnych w rzeczywistości działania, o których mówią politycy koalicji o staraniach zablokowania umowy, były i są jedynie pozorowanie.
25 lipca także Sejm jednogłośnie podjął uchwałę, w której celem jest wyrażenie wsparcia dla polskiego rządu w zablokowaniu umowy UE-Mercosur. Za przyjęciem uchwały głosowało 436 posłów – wszyscy, którzy byli obecni. Nikt nie oddał głosu przeciwnego i nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej rząd przyjął uchwałę, w której zobowiązał się do sprzeciwu wobec UE-Mercosur.
Gdyby podstawę koalicji blokującej stanowiły Francja, Polska i Włochy, zablokowanie Mercosur byłoby niemal przesądzone, bo wówczas prawdopodobnie dołączą inne mniejsza państwa.
Czytaj też:
Złe wieści dla Polski. Włochy zmieniają kurs ws. umowy z MercosurCzytaj też:
"Pestycydy – europejska hipokryzja". Skasowany film o "imperium chemii" w MercosurCzytaj też:
Bryłka przypomina hasłowo sześć argumentów przeciwko Mercosur
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
