Złe wieści dla Polski. Włochy zmieniają kurs ws. umowy z Mercosur

Złe wieści dla Polski. Włochy zmieniają kurs ws. umowy z Mercosur

Dodano: 
Giorgia Meloni, premier Włoch
Giorgia Meloni, premier Włoch Źródło: Wikimedia Commons
Włoski rząd zmienia nastawienie do umowy z Mercosur. Rzym ma być gotowy do poparcia inicjatywy, która dla Polski jest niezwykle niekorzystna.

Włoski rząd zmienił kurs i jest teraz gotowy głosować za budzącą ogromne kontrowersje umową z Mercosur, czyli umową o wolnym handlu między UE a krajami Ameryki Południowej, takimi jak Argentyna i Brazylia – donosi Bloomberg, powołując się na swoje źródła.

Głosowanie nad umową odbędzie się w piątek w gronie ambasadorów krajów UE, co utoruje drogę do podpisania umowy w poniedziałek 12 stycznia. Ma to nastąpić w Paragwaju.

W środę ministrowie rolnictwa UE spotkają się, aby omówić tę kwestię – poinformowała Komisja Europejska. Rzecznik KE Paula Pihno w jednej z niedawnych wypowiedzi zasugerowała, że rozmowy są zaawansowane. – Jesteśmy na dobrej drodze, (...) mamy nadzieję, że [podpisanie umowy] nastąpi to wkrótce – powiedziała Pihno.

Porozumienie obejmuje, oprócz UE, Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj. Negocjacje między UE a jej partnerami z Mercosur w sprawie umowy trwają od 25 lat.

Rzecznik włoskiego rządu odmówił komentarza w sprawie doniesień Bloomberga o zmianie nastawienia gabinetu Giorgii Meloni.

Przeciwne dokumentowi pozostają Polska i Francja, jednak do powstrzymania inicjatywy konieczna jest mniejszość blokująca co najmniej czterech państw.

Co zakłada umowa z Mercosur? Polscy rolnicy mają ogromne obawy

Umowa UE–Mercosur obejmuje preferencje celne dla wybranych produktów rolnych, m.in. wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki Ameryki Południowej otworzą się szerzej na europejski przemysł. W ostatnich miesiącach przez Polskę i inne kraje UE przetoczyły się protesty rolników, którzy przekonują, że porozumienie osłabi konkurencyjność lokalnych gospodarstw.

Umowa szeroko otworzy Europę na import tańszej żywności z Ameryki Południowej, co osłabi konkurencyjność – a może nawet rentowność – rodzimych gospodarstw rolnych. Tym bardziej, że żywność z Ameryki Południowej nie jest objęta rozmaitymi wymogami, które Unia Europejska nałożyła na lokalnych rolników.

Czytaj też:
Bryłka przypomina hasłowo sześć argumentów przeciwko Mercosur
Czytaj też:
"Katastrofalne konsekwencje". Europoseł grzmi w sprawie groźnej umowy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Bloomberg/DoRzeczy.pl
Czytaj także