Czarzasty wyznacza czerwone linie. "Giertych w rządzie"

Czarzasty wyznacza czerwone linie. "Giertych w rządzie"

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, szef Nowej Lewicy
Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, szef Nowej Lewicy Źródło: YouTube / Rymanowski Live
Włodzimierz Czarzasty został zapytany o czerwone linie Lewicy w koalicji rządzącej. W odpowiedzi padło nazwisko Romana Giertycha.

W programie Rymanowski Live marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty został zapytany o to, czy istnieją czerwone linie, po przekroczeniu których Lewicy wyjdzie z rządu.

– Likwidacja 13. i 14. emerytury, zamrożenie waloryzacji emerytur, cięcia w programach socjalnych, m.in. 800 plus, prywatyzacja szpitali, podwyższenie wieku emerytalnego, Giertych w rządzie, zamrożenie świadczeń pomocy społecznej bądź wycofanie świadczeń pomocy społecznej, zabranie praw pracowników, zamrożenie bądź zmniejszenie płacy minimalnej – wymieniał przewodniczący Nowej Lewicy. – Wiemy, czego Lewica chce – podkreślił.

"Giertych? Kwintesencja różnicy między Lewicą a PO"

– Wiem, że Lewica jest po raz pierwszy w tak trudnym, pluralistycznym i konserwatywnym rządzie. Dlatego że Platforma Obywatelska z gruntu jest konserwatywna. Wystarczy popatrzeć na Romana Giertycha. Jak nie chce mi się tłumaczyć, czym my się różnimy i szybko trzeba odpowiedzieć na pytanie, czym my się różnicy, to mówię jedną rzecz: czy wy sobie wyobrażacie, że członkiem Lewicy jest Roman Giertych? – kontynuował.

– To jest kwintesencja tej różnicy: Roman Giertych. Skądinąd sympatyczny gość. Natomiast programowo... – dodał.

Czarzasty: Niewiele mnie łączy z Tuskiem

W innej części programu Włodzimierz Czarzasty opowiedział o swoich relacjach z premierem. – Niewiele mnie łączy z Donaldem Tuskiem. Poznałem pana Donalda Tuska trzy lata temu. Nigdy wcześniej w życiu z nim nie rozmawiałem. Wywodzimy się z innych środowisk, mamy inną historię. Myślę, że mamy do siebie szacunek, natomiast mijaliśmy się – stwierdził marszałek Sejmu. – Przedtem go nie obserwowałem. Nie zwracałem na to uwagi – przekonywał.

– Premier Tusk, tak jak każdy inny, normalny człowiek, ma pewnie swoje zalety i wady. Mnie się z nim dobrze współpracuje. Raz jest bardziej miło, raz jest mniej miło, w zależności od sytuacji. Podejmujemy różne decyzje koalicyjne. Jak są trudne, musimy rozmawiać dłużej. Czasami się nie zgadzamy. Ale zawsze dochodzimy do jakiegoś kompromisu – zapewniał.

Czytaj też:
Nawrocki czy Tusk? Kogo Polacy oceniają lepiej?
Czytaj też:
"Nawet poseł Mentzen to zauważył". Nowy wpis Tuska


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: DoRzeczy.pl / YouTube / Rymanowski Live
Czytaj także