Liberalny skręt papieża
  • Paweł ChmielewskiAutor:Paweł Chmielewski

Liberalny skręt papieża

Dodano: 
Papież Leon XIV
Papież Leon XIV Źródło: PAP/EPA / Angelo Carconi
Papieży można poznać po ich nominacjach biskupich. W przypadku Leona XIV wyraźna jest pełna kontynuacja z poprzednikiem. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych oznacza to silne wzmocnienie kościelnej lewicy.

O d czasów Soboru Watykańskiego II światowy episkopat – tak jak cały Kościół – dzieli się na dwie zasadnicze frakcje: konserwatystów i liberałów. Odcienie są oczywiście różne, ale chodzi o pewne fundamentalne ukierunkowanie. Stanowisko zajmowane w sporach wewnątrzkościelnych ma też odniesienie do świata polityki. Biskupi konserwatywni w sprawach doktryny czy liturgii chętniej wspierają prawicę, podczas gdy postępowcy – lewicę. W Polsce ten podział jest ewidentny od lat. Dzięki Leonowi dość istotnie umocniona została bardziej progresywna część Kościoła. W jednym z poprzednich wydań tygodnika „Do Rzeczy” (nr 50/2025) opisywałem sylwetkę kard. Grzegorza Rysia, nowego metropolity Krakowa. Chociaż pod pewnymi względami konserwatywny, to hierarcha co do zasady sytuuje się w kościelnym milieu bliskim „Tygodnikowi Powszechnemu” i „Więzi”. Politycznie, jak pokazał choćby spór o migrantów – po przeciwnej stronie niż „prawe skrzydło” PiS czy obie Konfederacje. Wszystkie znane mi środowiska lewicowe są zachwycone tą nominacją Leona XIV.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także