Miller ostro u umowie z Mercosur. "Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale..."

Miller ostro u umowie z Mercosur. "Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale..."

Dodano: 
Leszek Miller
Leszek Miller Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Były premier Leszek Miller wskazał, kto jego zdaniem zyskuje na unijnej umowie z Mercosur. Wspomniał o "teorii spiskowej".

Były premier Lesze Miller zabrał głos ws. umowy z Mercosur, którą w sobotę podpisała szefowa KE Ursula von der Leyen. W programie w "Super Expressie" Miller stwierdził, że europejskie rolnictwo nie może konkurować z rolnictwem brazylijskim czy argentyńskim.

Według Millera można w sprawie umowy z krajami Mercosur może chodzić o coś zupełnie innego. – Nigdy nie byłem zwolennikiem takich spiskowych teorii dziejów. Może na przykład pani von der Leyen, tak bardzo się uparła żeby przepchnąć tę umowę, bo jest zainteresowana w promocji niemieckiego przemysłu, niemieckiej gospodarki, samochodów i tak dalej, wiadomo, że Niemcy przeżywają tutaj istotny kryzys. Ale jak się obejrzy taki obraz, to on idealnie pasuje do tego, co mówię, to nie chodzi o rolnictwo niemieckie, tu chodzi o przemysł niemiecki, który dzięki tej umowie na pewno zyska dlatego, że otwiera się olbrzymi rynek, który być może tą produkcję niemiecką skonsumuje – ocenił były europoseł.

Miller: Interes Polski leżał w zablokowaniu umowy

Jak dodał, struktura polskiego eksportu i struktura eksportu niemieckiego jest zasadniczo odmienna: – Dlatego my powinniśmy mieć interes znacznie bardziej rozbudowany albo w zablokowaniu tej umowy albo rzeczywiście w dowiedzeniu się, jakie tam są bezpieczniki i hamulce wpisane.

Leszek Miller zwrócił także uwagę na to, że ze zdumieniem słyszy, że osoby decyzyjne w tej sprawie pytane o to, czy czytały tę umowę mówią, że nie wiedzą, co ona zawiera. – To jest niepoważne i bardzo deprymujące, dla mnie jako dla byłego europarlamentarzysty, wręcz niesmaczne, dlatego jeszcze raz apeluję do polskich europarlamentarzystów: niezależnie od opcji politycznej niech tego nie bagatelizują, niech spróbują albo to zastopować albo ukarać panią von der Leyen i całą tę komisję, która w taki sposób chce postępować – podsumował ostro.

Czytaj też:
"Zdradzeni i oszukani". Europoseł Konfederacji zabrała głos ws. groźnej umowy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: se.pl
Czytaj także