Emerytowana nauczycielka Urszula Mroczek-Gula pozwała byłą kurator zarzucając jej zniesławienie. Proces właśnie ruszył. Tymczasem Barbara Nowak przesłała mediom oświadczenie, w którym przedstawiła swoje stanowisko.
Stanowisko Nowak
"W trosce o rzetelność informacji publicznej oraz szacunek dla powagi instytucji państwa, przedstawiam poniżej uzupełniające stanowisko w związku z trwającym postępowaniem sądowym i medialną narracją wokół osoby pani Urszuli Mroczek-Guli" – podkreśliła na wstępie była kurator.
Nowak przypomniała okoliczności całej sprawy. W 2018 w internacie Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie zginął nieletni Ukrainiec. Do tragedii doszło poza godzinami lekcyjnymi, w budynku internatu, co wzbudziło podejrzenia co do standardów opieki w placówce. W tamtym czasie dyrektorem wspomnianej szkoły była Mroczek-Gula.
Dochodzenie w sprawie wszczęła prokuratura. Równolegle wobec dyrektorki wszczęto również postępowanie dyscyplinarne. Nowak podkreśliła, że "działania podejmowane przez kuratorium miały na celu realizację ustawowego obowiązku nadzoru pedagogicznego i ochrony interesu publicznego, jakim jest bezpieczeństwo dzieci". Nie mogą zatem być odbierane jako nadużycie czy przejaw złej woli.
"Wbrew twierdzeniom zawartym w publikacji, nie złożyłam zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wobec p. Urszuli Mroczek-Guli. Publiczne wypowiedzi dotyczące prokuratury odnosiły się do istniejących postępowań oraz faktów znanych opinii publicznej i były realizacją mojego obowiązku informacyjnego jako osoby pełniącej funkcję publiczną, a nie oskarżeniem personalnym" – wskazała była kurator.
Medialne manipulacje
Nowak odniosła się również do medialnych doniesień na temat procesu. Wskazała na manipulacje TVN24 i portalu Onet.
"W materiale TVN24, do którego odwołuje się również portal Onet, moja wypowiedź została nagrana bez uprzedzenia, bez autoryzacji oraz bez przedstawienia pytania, a następnie zmontowana w sposób prowadzący do zniekształcenia jej sensu" – wskazała i dodała, że nie może pozostawać obojętna wobec wymierzonej wobec niej kampanii "nieprawdziwych tez, insynuacji oraz ocen pozbawionych podstaw prawnych". Z tego powodu była kurator zdecydowała się podjąć kroki prawne.
"Mój pełnomocnik, adwokat Rafał Suchecki, prowadzi obecnie działania mające na celu ochronę mojego dobrego imienia oraz przywrócenie elementarnych standardów rzetelnej debaty publicznej" – napisała w oświadczeniu.
Czytaj też:
Edukacja zdrowotna od września. Nowak ostrzega: Idą po nasze dzieci
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
