– Jest na stole scenariusz, w którym Polska 2050 dogaduje się z PiS-em i Konfederacją. I że tutaj w grze jest stanowisko premiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I że z PiS-em, akurat z PiS-em i Konfo, oni mają 235 mandatów – twierdzi Długosz w najnowszym podcaście Onetu.
Następnie Długosz z kolei stwierdziła, że Barbara Okuła nie jest posłanką i Szymon Hołownia odchodząc z polityki mógłby de facto przekazać jej swój mandat.
– Panie Marszałku, kochany, można zrezygnować z mandatu. To nie jest zabronione. Można wrócić do swojego życia. Pani Barbara Okuła uzyskała następny wynik na liście po panu. Nie uzyskała mandatu. Ten następny wynik ma mniej głosów zdecydowanie niż pan, ale to nie ma specjalnego znaczenia i ona być może chętnie by ten mandat przytuliła. Bo dlaczego nie? Jest też członkinią pana partii, więc bierze udział w tym całym cyrku – mówiła dziennikarka Onetu i "Newsweeka".
Obu tym informacjom zaprzecza jednak Polska 2050. Parta wydała krótkie oświadczenie, w którym zarzuciła dziennikarzom Onetu, że są nierzetelni, podkreśliła, że nie ma planów zmieniania koalicji, a Barbara Okuła jak najbardziej uzyskała w 2023 mandat poselski.
"Zainteresowanie sytuacją w Polsce 2050 jest zrozumiałe. Ale teorie spiskowe i brak rzetelności nie mają nic wspólnego z niezależnym dziennikarstwem. PS. Z tym „sojuszem” z PiS i Konfederacją jest dokładnie tak, jak z tezą, że Barbara Okuła nie jest posłanką" – czytamy w oficjalnym komentarzu Polski 2050.
Polska 2050 wciąż bez nowego lidera
Dokładnie tydzień temu Rada Krajowa Polski 2050 podjęła decyzję o powtórzeniu drugiej tury wyborów na szefa partii. Głosowanie zaplanowano na 31 stycznia. Przypomnijmy, że druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Głosowanie nieoczekiwanie unieważniono z powodu "problemów technicznych". Od tamtej pory w ugrupowaniu panował chaos. Pojawił się pomysł, aby całą procedurę wyborczą przeprowadzić jeszcze raz. To pozwoliłoby na start nowych kandydatów. Stanięcia do walki o przywództwo w ugrupowaniu nie wykluczał jego dotychczasowy lider Szymon Hołownia.
W czwartek z kolei stacja TVN24 ujawniła, że pod koniec ubiegłego roku na jednym z internetowych komunikatorów powstała grupa pn. "2026". Jej członkami zostali najbardziej zaufani ludzie Szymona Hołowni – posłowie oraz ministrowie z Polski 2050. Sam Hołownia też był obecny na czacie.
Z korespondencji wynika, że jeszcze przed pierwszą turą głosowania na przewodniczącego ugrupowania pojawił się pomysł storpedowania wyborów i znalezienia furtki prawnej, aby Hołownia mógł dalej rządzić partią. Inicjatorką takiej dyskusji była minister kultury Marta Cienkowska.
Czytaj też:
"Wojna domowa". Hołownia grozi odejściem z Polski 2050Czytaj też:
Burza w Polsce 2050 po ujawnieniu wiadomości. "Atmosfera jest gorąca"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
