"Trzeba spodziewać się odejść". Ujawniono listę polityków, którzy opuszczą Polskę 2050

"Trzeba spodziewać się odejść". Ujawniono listę polityków, którzy opuszczą Polskę 2050

Dodano: 
Logo Polski 2050, zdjęcie ilustracyjne
Logo Polski 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
W sobotę odbędzie się powtórna druga tura wyborów przewodniczącego Polski 2050. Bez względu na jej wynik, z partii ma odejść od kilku do nawet kilkunastu jej członków.

O fotel przewodniczącego partii rywalizują Paulina Hennig-Kloska oraz Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak podaje RM FM, zwycięstwo każdej z kandydatek będzie oznaczało ogromne zmiany w ugrupowaniu. Włącznie z odejściem jej członków.

Kto opuści Polskę 2050

Najważniejszą osobą, która ma odejść z Polski 2050 jest jej były lider Szymon Hołownia. Od tego, która z kandydatek zwycięży, będzie zależało to, ile osób opuści ugrupowanie razem z nim.

Rozgłośnia podaje, że w przypadku wygranej Hennig-Kloski, wraz z Hołownią partię opuszczą: Agnieszka Buczyńska, Adriana Porowska, Bartosz Romowicz, Kamil Wnuk i Łukasz Osmalak.

– Z wieloma innymi politykami w klubie jesteśmy takimi betonowymi "szymonitami", czyli osobami, które patrząc na to, co dzieje się w partii, starają się znaleźć takie rozwiązanie, które będzie dla niej najlepsze. Według nas to powrót Szymona Hołowni – stwierdził Osmalak i dodał, że grupa osób gotowych do odejścia z Hołownią liczy 15 osób.

Co jednak stanie się, jeśli wygra Pełczyńska-Nałęcz? Dziennikarze wskazują, że wtedy szanse na pozostanie Hołowni w partii rosną. Odejść zaś mają ci, którzy mieli "szkodzić ugrupowaniu". Chodzi o Aleksandrę Leo, Ewę Szymanowską, Ryszarda Petru i Rafała Komarewicza.

"Największy szkodnik" w partii

Co ciekawe, wiele osób z Polski 2050 wskazuje, że osobą, która w ostatnich miesiącach najmocniej zaszkodziła partii był Ryszard Petru.

– Ryszard w tym momencie jest największym, przepraszam, ale szkodnikiem w naszej partii. Ja przypominam, że Ryszard dołączył w kampanii wyborczej przed samymi wyborami. Dzisiaj widać, że on nie działa dla nas jako Polski 2050 po to, żeby budować, tylko jest tutaj faktycznie po to, żeby załatwiać swoje interesy. Zresztą są takie głosowania w polskim parlamencie, które ewidentnie to pokazały. Myślę, że każdy, kto zna sytuację, doskonale wie, o czym mówię – powiedział Osmalak.

Czytaj też:
Koalicja rządowa się rozpadnie? Ziemkiewicz: Jest na to szansa
Czytaj też:
"Niespecjalnie wierzę". Szpilka w stronę lidera Polski 2050


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: RMF 24
Czytaj także