Stany Zjednoczone ogłosiły zerwanie kontaktów z marszałkiem polskiego Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Informację w tej sprawie przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador USA w Polsce Tom Rose.
Decyzja Waszyngtonu wywołała w Polsce oburzenie polityków koalicji rządzącej. Tymczasem posłowie PiS mają próbować wykorzystać całą sytuację.
PiS przeciwko Czarzastemu
W piątek wiceprezesi PiS – Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki – mają zorganizować konferencję prasową na temat Włodzimierza Czarzastego. Były premier ma zaproponować zwołanie tajnego posiedzenia Sejmu dotyczącego przeszłości marszałka. Nie wiadomo na razie, czy PiS zdecyduje się spróbować odwołać go z pełnionej funkcji.
– Pewnie podczas posiedzenia będzie oświadczenie MSZ w sprawach międzynarodowych, a w ostatnim dniu posiedzenia będzie głosowany wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i wniosek o odwołanie marszałka Sejmu, jeśli faktycznie wpłynie – mówi rozmówca Wirtualnej Polski.
Sprawa Czarzastego wygasiła na chwilę trwające w łonie partii konflikty. A tych w ostatnich miesiącach nie brakowało. I choć na początku stycznia prezesowi PiS udało się wymusić taktyczny rozejm, to dwie walczące ze frakcje wykorzystały moment choroby lidera, aby znów uderzyć.
Jacek Sasin był pytany o to, czy Morawiecki nie chciałby zostać ponownie premierem. Były wicepremier wbił wówczas szpilę partyjnemu koledze.
– Może pani premier Szydło też by chciała, ale ma na tyle skromności w sobie, że nie wszystkim to komunikuje – stwierdził.
Do jego słów odniósł się niedługo później sam zainteresowany. "Jacku, skoro znów budzi się w Tobie zew kingmakera mam dwa słowa: sejmik podlaski" – napisał Morawiecki.
Czytaj też:
Najnowszy sondaż. Oto jak chcą głosować PolacyCzytaj też:
Kto po Kaczyńskim? Nowy sondaż pokazuje układ sił w PiS
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
